[R/G] Precyzyjny Pu29-największy polski parowóz-metr szczęścia

wszystko o modelach kartonowych

Moderatorzy: Tomasz D., laszlik, kartonwork

ManiekB
Posty: 57
Rejestracja: pn wrz 05 2005, 23:49
Lokalizacja: Łask/Łódź
x 1

Re: [R/G] Precyzyjny Pu29-największy polski parowóz-metr szczęścia

Post autor: ManiekB » czw gru 14 2017, 18:47

Świetnie zabrudzenia wykonałeś. Nity to naprawdę nie można się napatrzeć.
Pozdrawiam
0 x
Warsztat i Galeria Ty2 Trumpeter 1:35

Bosman
Posty: 122
Rejestracja: śr lip 18 2007, 18:53
Lokalizacja: centralna Polska

Re: [R/G] Precyzyjny Pu29-największy polski parowóz-metr szczęścia

Post autor: Bosman » czw gru 14 2017, 18:59

koło 6000 ?
0 x
Wietrzny Bosman

Awatar użytkownika
Rosynant
Posty: 118
Rejestracja: pn lip 17 2006, 18:43
Lokalizacja: Mysłowice
x 2

Re: [R/G] Precyzyjny Pu29-największy polski parowóz-metr szczęścia

Post autor: Rosynant » pt gru 15 2017, 20:56

Piękne nitowanie. Praca strasznie mozolna, ale efekt niesamowity.
A ilość nitów? Na skrzynie trzyosiowego tednra k.k.ST.B. (PKP 16C11) zużyłem ok. 1800 nitów, zakładam więc, że u ciebie będzie w okolicach 3000.
0 x

Awatar użytkownika
Precyzyjny
Posty: 551
Rejestracja: pt maja 19 2006, 12:22
Lokalizacja: Polska
x 13

Re: [R/G] Precyzyjny Pu29-największy polski parowóz-metr szczęścia

Post autor: Precyzyjny » wt gru 19 2017, 11:18

Dziękuję wszystkim za miłe uwagi.

Pora wyjaśnić nitową zagadkę.W całym tendrze będzie wykonanych 4007 szt. nitów. Nity są różnej wielkość, najwięcej jest 1 mm, ale są też 0,5 mm i 1,5 mm. Uprzedzam, że nie musiałem ręcznie liczyć nity, zrobiłem to w programie Corel Draw, w którym powstał projekt tendra. Wystarczyło zgromadzić wszystkie elementy, w których zaplanowane były nity, a następnie wybrać odpowiednią warstwę i wszystkie nity, a właściwie otworki pod nity, zaznaczyć. Program w ułamku sekundy podaje wynik, że znaczono 4007 obiektów (na rysunku zaznaczyłem zielonym).

Obrazek

Najbliższy prawdy był kolega Kilminster, który podał na innym forum liczbę 4232.

Dla uzupełnienia dodam, że w modelu jest 7422 szt. drobnicy, czyli nitów, śrub, podkładek, nakrętek i zawleczek. Cały model, uwzględniając każdy oddzielny element, z nitami 0,5 mm włącznie, będzie składał się z około 35000 części.
2 x
Pozdrawiam
Precyzyjny

Na warsztacie: parowóz Pu29

Ukończone: parowóz Ty2, parowóz Ol49, parowóz TKp30

* * *
Obrazek

Awatar użytkownika
Tempest
Posty: 2169
Rejestracja: sob maja 10 2003, 0:15
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
x 2

Re: [R/G] Precyzyjny Pu29-największy polski parowóz-metr szczęścia

Post autor: Tempest » wt gru 19 2017, 22:58

Wystarczyło zgromadzić wszystkie elementy, w których zaplanowane były nity, a następnie wybrać odpowiednią warstwę i wszystkie nity, a właściwie otworki pod nity, zaznaczyć. Program w ułamku sekundy podaje wynik, że znaczono 4007 obiektów
Jak to było w jednym z odcinków "czterdziestolatka" ? Aaaa, już wiem ... "cwana bestia" :D
0 x
Pozdrawiam
Tempest

Szukajcie a znajdziecie...

Awatar użytkownika
Precyzyjny
Posty: 551
Rejestracja: pt maja 19 2006, 12:22
Lokalizacja: Polska
x 13

Re: [R/G] Precyzyjny Pu29-największy polski parowóz-metr szczęścia

Post autor: Precyzyjny » śr sty 10 2018, 11:37

Witam w Nowym Roku, jedziemy z relacją dalej i to prawie dosłownie, bo dzisiaj mam do pokazania wózki jezdne tendra. Dorobiłem do wózków hamulce i dobrudziłem pigmentami, olejami, metalizerem itp. Niestety moje aparaty nie oddają w pełni różnorodności barw, zwłaszcza odcieni zrobionych pigmentami, jednak oko ludzkie jest bardziej czułe. Wózki zostaną zamontowane do skrzyni w ostatnim etapie pracy. Nie mogłem się zdecydować, które zdjęcia wybrać, to daję wszystkie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

PS.
Tempest, to był odcinek "Kryształ, czyli cwana bestia" jak Karwowski wybrał się z roboczą wizytą do kolegów z Węgier.
2 x
Pozdrawiam
Precyzyjny

Na warsztacie: parowóz Pu29

Ukończone: parowóz Ty2, parowóz Ol49, parowóz TKp30

* * *
Obrazek

Awatar użytkownika
chochlik
Posty: 210
Rejestracja: czw lip 24 2008, 12:11
Lokalizacja: Tychy
x 17

Re: [R/G] Precyzyjny Pu29-największy polski parowóz-metr szczęścia

Post autor: chochlik » sob sty 13 2018, 17:05

Kolego, swoją relacją wpędzasz w kompleksy każdego oglądacza i modelarza który tu wchodzi, ale dobrze że trzymasz tak wysoko poprzeczkę oby tylko nowi młodzi nie wystraszyli się tego poziomu, bo zauważyłem że na konkursach widać głownie starych dinozaurów budujących swoje cuda, a młodych tylko na lekarstwo.
Pozdrawiam
0 x

b_milek
Posty: 291
Rejestracja: pn lut 14 2005, 17:50
Lokalizacja: Będzin / Warlingham UK

Re: [R/G] Precyzyjny Pu29-największy polski parowóz-metr szczęścia

Post autor: b_milek » sob sty 13 2018, 19:42

A ja jak zwykle mam pytanie... :D czy pokrywy maźnic (bo to chyba maźnice to coś na osiach) są grawerowane laserowo czy całość wycinana formowana i klejona ??
0 x

Awatar użytkownika
Precyzyjny
Posty: 551
Rejestracja: pt maja 19 2006, 12:22
Lokalizacja: Polska
x 13

Re: [R/G] Precyzyjny Pu29-największy polski parowóz-metr szczęścia

Post autor: Precyzyjny » pn sty 15 2018, 10:51

Dziękuję adminowi za wyróżnienie w postaci zdjęcia tygodnia.

Chochlik, młodzi modelarze najpierw zabierają się za szybkie w budowie modele, tak aby je skończyć w miesiąc, góra trzy. A lokomotywy w skali 1:25 skleja się co najmniej pół roku, kto by tyle czekał, dopiero z wiekiem przychodzi większa cierpliwość. Pewnie trafiają się wyjątki, ale rzadko.

B_milek, chyba ta fotka wyjaśnia sposób wykonania pokrywy:

Obrazek
1 x
Pozdrawiam
Precyzyjny

Na warsztacie: parowóz Pu29

Ukończone: parowóz Ty2, parowóz Ol49, parowóz TKp30

* * *
Obrazek

wojtkow
Posty: 12
Rejestracja: ndz lis 12 2017, 12:59
x 1

Re: [R/G] Precyzyjny Pu29-największy polski parowóz-metr szczęścia

Post autor: wojtkow » pn sty 15 2018, 11:48

Generalnie to mając 15 lat ciężko świadomie decydować się na budowę modelu, która zajmie pół roku czy rok. To spora część życia.
Do tego obecne społeczeństwo kształtuje w dzieciach poczucie łatwości osiągnięcia każdego celu i zniechęca je do dążenia do tych, które wymagają wysiłku. Nawet gry są prostsze niż kiedyś, muszą szybko dać Ci satysfakcję, bo inaczej sięgniesz po inną.
W takim świecie modelarstwo jest dla świrów (™ moja córka).

Przepraszam za OT. Na marginesie: patrząc na Twoją pracę moje 45 lat doświadczenia życiowego woła do mnie, żebym zajął się szydełkowaniem. Na taki poziom nie mam szans w tym życiu.
0 x

ODPOWIEDZ