Witam wszystkich użytkowników tego forum. Jestem tu nowy, ale często zaglądałem na te strony. Znam wielu z Was i mam nadzieję że też znajdzie się ktoś kto mnie zna z innych stron forumowych.
Chciałbym Wam zaprezentować mój ostatni projekt.
Jestem fanem klasycznych autobusów - a tu mamy klasyczny powietrzny autobus. Super zaprojektowany i wykonany. No muszę sobie po-ochać i achać. Według mnie świetnie odwzorowałeś krzywiznę kadłuba i te gondole silników - samolot jak żywy, gratulacje! Pewnie za chwilkę posypią się pytania o to kiedy i gdzie będzie wydany , zatem i ja się do nich przyłącze.
Leciałem kiedyś takim iłem z Aten do Warszawy. Podstawili zamiast Tu-154, który się popsuł. Leciał chyba prawie 4 godziny, strasznie w nim trzęsło a w okolicy silników wszystko drgało ale za to podali obiad którego w tutce nie było bo lot nią trwał tylko 2 godziny z kawałkiem. Właściwie to skonsumowałem nawet dwa obiady bo organizm kolegi z którym leciałem nie tolerował latania i nie był w stanie nic zjeść podczas lotu.
Wspaniały projekt i wykonanie tego naszego "Coot'a" ;) Admiralnie nie znam się na projektowaniu samolotów, nie potrafię też sklejać kartonowych latawców ale dokładność i szczegółowe odwzorowanie powalają stąd gratuluję!!! Model robi ogromne wrażenie! Jestem 3 x na TAK ;)
Roman, świetna robota. Jeszcze nie widziałem tak dobrze zaprojektowanego pasażera. Coś pięknego.
Mam nadzieję że nie pozostawisz tego cuda tylko na swoją wyłączność i postarasz się go wydać lub w jakiś inny sposób udostępnić.
Jedyna moja uwaga tyczyłaby się tylko okien kokpitu. Te dwa środkowe okna najbardziej przy nosie są troszkę za szerokie, okna boczne nr.3 (te odsuwane) powinny mieć szersze obramowanie z racji tego że były odsuwane. Ogólnie też chyba całość jest trochę za wysoka. http://www.airliners.net/photo/800906/L/
Może dałoby się jeszcze to zmienić w ewentualnej wersji do wydania, ale jeżeli chodzi o całokształt, jestem pod wielkim wrażeniem.
Pozdro.
-Dziadku, ruskie w kosmos poleciały!
-Wszystkie?
-Nie, dwóch tylko.
-To co mi d... zawracasz!? ZŁO SQUAD
Dziękuję za tak miłe powitanie i słowa uznania. Laszlik Tobie dziękuję za cenna wskazówkę. Spróbuję zrobić co się da. Nie ukrywam że ten fragment samolotu przysporzył mi najwięcej kłopotów. Po wielu próbach osiągnąłem kompromis między zgodnością z planami, które zresztą nie były zbyt idealne a płynnością bryły kokpitu. Na etapie projektowania dziobu był już moment że miałem zaprzestać projektować ten samolot.