Camilllo pisze:poszycie to zwykła kalka techniczna zabarwiona pastelą
Kalka techniczna jest sztywna, trudno się układa. Lepsza byłaby japonka, daje się łatwo barwić zwykłymi farbkami do farbowania tkanin, po cellonowaniu napina się jak skóra na bębnie.
STEP BY STEP
Pośpiech jest wskazany tylko przy jedzeniu ze wspólnej miski.
W imadle: Dorobek
Nigdy wcześniej nie stosowałem papieru japońskiego, więc nie pomyślałem nawet o nim. Aczkolwiek w tym prostym modelu ( bynajmniej był taki dopóki nie zacząłem przerabiać go po swojemu , a teraz naprawdę już mi się trochę przykrzy przy nim, więc w międzyczasie dla "odreagowania" tworzę drugi, co pierwszy raz mi się zdarza), kalka zdaje egzamin, Bleriot ma strasznie proste kształty, więc nawet taki sztywny materiał nie jest przeszkodą, chociaż spowalnia prace na pewno. Japonkę wezmę pod uwagę, jeśli będę kiedyś w przyszłości robić jakiś bardziej skomplikowany model kryty płótnem. Bo warto, karton po prostu tu nie pasuje.
z tym papierem japońskim i cellonem to radziłbym ostrożnie ,potrafi powyginać skrzydła (do modelu latającego) metrowej długości jak nieumiejętnie się zrobi
sławomir kromer pisze:z tym papierem japońskim i cellonem to radziłbym ostrożnie ,potrafi powyginać skrzydła (do modelu latającego) metrowej długości jak nieumiejętnie się zrobi
Co prawda to prawda - zależy też ile razy się cellonuje, po cellonowaniu trzeba skrzydełko przypiąć do prostej deski do wyschnięcia i sezonowania.
STEP BY STEP
Pośpiech jest wskazany tylko przy jedzeniu ze wspólnej miski.
W imadle: Dorobek
Zawsze są dwie strony medalu, jak widać. Skoro ten materiał jest w stanie wygiąć szkielet modelu latającego (RC?), to można sobie wyobrazić co zrobiłby z kartonowym szkielecikiem, zwłaszcza takim jak jest np w Bleriocie. Mimo to efekt końcowy na pewno jest wart zachodu.
Zwilżona wodą kalka techniczna też się napnie po wyschnięciu ale tu radziłbym zrobić próbę bo stopień napięcia kalki po zwilżeniu jest dość znaczny, możliwe nawet, że mocniejszy niż japonki.
STEP BY STEP
Pośpiech jest wskazany tylko przy jedzeniu ze wspólnej miski.
W imadle: Dorobek
Kalka to trudny i delikatny materiał, robiłem próby zwilżania wodą i bcg, cóż efekt przynajmniej w moim wykonaniu - nieciekawy, więc kleję suchą kalkę. Na takich prostych kształtach to spokojnie wystarcza.
Zrobił się potężny 24 konny silnik Anzani (który napędzał też motocykle ponoć), natrudziłem się co nie miara nad rurami, doprowadzającymi paliwo oraz wydechowymi a i tak nie bardzo to widać :
Strasznie irytująco wygląda na tych zdjęciach kosmaty zbiornik, i kocie futro tu i tam
Camilllo pisze:natrudziłem się co nie miara nad rurami, doprowadzającymi paliwo oraz wydechowymi a i tak nie bardzo to widać :
Zawsze później będziesz mógł powiedzieć potencjalnym zainteresowanym: - "Patrzcie, a tu i tu są schowane cieniutkie przewody imitujące rury wydechowe i przewody paliwowe. Ileż to ja musiałem się natrudzić żeby to wszystko tam ułożyć." Momentalnie zainteresowanie wzrasta
Camilllo pisze:Strasznie irytująco wygląda na tych zdjęciach kosmaty zbiornik, i kocie futro tu i tam
Tryb makro w aparacie potrafi nieźle narozrabiać, w realu na pewno wygląda to o niebo lepiej