 |
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Andrzej Ziober
Wiek: 57 Dołączył: 11 Lut 2006
|
Wysłany: Sob Lut 17 2007, 17:23 Temat postu: "Blaszki" niefototrawione |
|
|
Wszyscy wiedzą, że jakiś czas temu pojawiły się na rynku znakomite blaszki fototrawione w wersji „ful-color”, czyli już pomalowane, tylko do przyklejenia w modelu (np. wyroby Eduard). Postanowiłem spróbować, czy coś takiego da się zrobić „ręcznie”, bez udziału technik komputerowych i jak to wyjdzie w praktyce. Surowiec: czarny plastik ze zużytej baterii do kamery (spiłowany do grubości bibułki), kolorowe patyczki plastikowe wyciągane termicznie do grubości nici lub włosa (w zależności od potrzeb). Narzędzia: wiertło 0,1 mm, iglak, gąbka polerska i nożyki olfa, cyjanopan, kamera wideo i monitor (bo nawet pod szkłem powiększającym ciężko mi było coś zobaczyć podczas pracy). Czas wykonania: trzy tygodnie średnio po 5 h dziennie, z czego dwa na „naukę” i nieudane eksperymenty. Skutki (oprócz kilku dziur w palcach) widoczne na zdjęciu.
Obrazek "pomniejszony" jest w 1:1 i prawie nic nie widać . Zupełnie nie opłaca się robić czegoś takiego samemu, ale mnie to ubawiło  _________________ Gdy stajesz przed problemem, szukaj rozwiązania, a nie obejścia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tempest

Wiek: 46 Dołączył: 10 Maj 2003 Skąd: Tarnowskie Góry
|
Wysłany: Sob Lut 17 2007, 19:37 Temat postu: |
|
|
Okulary zostawiłem w samochodzie więc na części zdjęcia w 1:1 nie za wiele widzę ale pomysł z kamerą i monitorem jako szkłem powiekszającym jest bardzo ciekawy. Czy na początku nie jest trudno skoordynować ruchy rąk patrząc tylko na ekran ?
Jeszcze zapytam - w jaki sposób zostały wykonane czarne gałki na końcach przełączników. Czy to kropla farby czy jakaś inna technika? _________________ Pozdrawiam
Tempest
Szukajcie a znajdziecie... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Andrzej Ziober
Wiek: 57 Dołączył: 11 Lut 2006
|
Wysłany: Sob Lut 17 2007, 20:40 Temat postu: Blaszki niefotrawione |
|
|
Nie wiem Tempeście, jakie okulary nosisz, ale mnie moje nie wystarczają, żebym mógł zobaczyć wyraźnie, co sam sobie zrobiłem. To naprawdę są bardzo małe elementy. Wracając do Twojego pytania; gałki „mniejsze” (te czarne na białych) to kropelki gęstej błyszczącej farby naniesione cienkim drucikiem na gałki „większe”. „Większe” gałki powstały z wyciągniętego termicznie plastikowego włosa, którego końcówkę ukształtowałem, nadtapiając ją nad żarzącym się patyczkiem zapachowym, by później osadzić ją w otworze wywierconym w płytce i z drugie strony zakleić cyjanoaktylem. Koordynacja ruchów przy tak małych obiektach widzianych w dużym powiększeniu to jedyny problem takiej roboty. Ale ja mam wprawę, bo całe lata musiałem się posługiwać mikroskopem i jeszcze ta umiejętność mi całkiem z pamięci nie wywietrzała.  _________________ Gdy stajesz przed problemem, szukaj rozwiązania, a nie obejścia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mariusz Kita

Wiek: 55 Dołączył: 06 Sty 2006 Skąd: czestochowskie
|
Wysłany: Sob Lut 17 2007, 20:49 Temat postu: |
|
|
Taka precyzja jest wprost niewiarygodna.Kolega Ziober jest chyba NANOCHIRURGIEM,albo potrafi się pomniejszać pijąc POLOCOCTE.Moja szczęka jest na podłodze.Pozdrawiam _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Andrzej Ziober
Wiek: 57 Dołączył: 11 Lut 2006
|
Wysłany: Sob Lut 17 2007, 21:21 Temat postu: Blaszki niefottrawione |
|
|
Mariuszu, zaręczam Ci, że nic z tych rzeczy. Zrobiłem te paneliki z myślą o wtapianiu różnokolorowych elementów „w jedną całość” bez konieczności ich malowania (zwróć uwage na kreski czerwone, biale i żółte na jednym z paneli - to są wklejone włoski z kolorowych pręcików i "zapolerowane" na równą powierzchnię). Chciałem sprawdzić, jaki to da efekt w praktyce. Dla mnie nanochirurgicznym szczytem możliwości (i to niedościgłym) są ci faceci, którzy robią modele okrętów w skali 1:1000 i na tych okrętach wykonują samodzielnie pokłady drewniane klejone z pojedynczych (!) klepek. Technicznie pewnie bym to potrafił zrobić, ale cierpliwość w wystruganiu tylu jednakowych elemencików, to wyzwanie, przed którym wymiękam całkowicie. Dlatego robię modele samolotów. m.in. mają mniej skomplikowane podłogi  _________________ Gdy stajesz przed problemem, szukaj rozwiązania, a nie obejścia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Andrzej Ziober
Wiek: 57 Dołączył: 11 Lut 2006
|
Wysłany: Pon Lut 26 2007, 17:40 Temat postu: Blaszki niefototrawione |
|
|
No to jeszcze kolejne ostatnio zrobione elemenciki - wymiary zaznaczone na czerwono
 _________________ Gdy stajesz przed problemem, szukaj rozwiązania, a nie obejścia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jawkers

Wiek: 32 Dołączył: 16 Lip 2005 Skąd: Żywiec
|
Wysłany: Pon Lut 26 2007, 18:06 Temat postu: |
|
|
Wielkie ukłony przed panem!!!
Nie wiarygodna robota.
Pozdrawiam jawkers. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Andrzej Ziober
Wiek: 57 Dołączył: 11 Lut 2006
|
Wysłany: Pon Lut 26 2007, 19:27 Temat postu: Blaszki niefototrawione |
|
|
...i jeszcze jeden elemencik. Przed chwilą skończony, "jeszcze ciepły"
Pole zakreskowane zajmą dwa panele z "zegarami". Idę je robić....
 _________________ Gdy stajesz przed problemem, szukaj rozwiązania, a nie obejścia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rout

Dołączył: 04 Sty 2005 Skąd: wroclaw
|
Wysłany: Pon Lut 26 2007, 20:28 Temat postu: |
|
|
| A do jakiego kolejnego i wspanialego modelu owe mikroskopieństwa sa przeznaczone ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jawkers

Wiek: 32 Dołączył: 16 Lip 2005 Skąd: Żywiec
|
Wysłany: Pon Lut 26 2007, 21:04 Temat postu: |
|
|
Panie Andrzeju mam pytanie.
Z czego pan to urządzenie na ostatnim zdjęciu wykonał?
Czy jest to odlewane czy jakoś "wyrzeźbione"?
Dziękuję i pozdrawiam jawkers. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz dodawać wydarzeń w tym forum
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|