[Technika] Napisy na modelach*

krótko mówiąc po polsku: Tutorial

Moderatorzy: kartonwork, Rafal N.

Awatar użytkownika
Syzyf
Posty: 736
Rejestracja: wt lis 30 2004, 10:46

Post autor: Syzyf » śr lis 29 2006, 9:15

Prace badawczo-rozwojowe nad nanoszeniem "białych" napisów trwają. Piszę "białych" w cudzysłowie, bo jeśli uda się z białymi to inne kolory już nie mają szans .
Długo to trwa, ale też farba długo schnie.
Aktualne zawansowanie technologiczne :haha: :
Obrazek
Tekst nadruku nie niesie w sobie żadnego przesłania :lol: .
0 x
Moje modele: archiwum

lemagrag
x 1

Post autor: lemagrag » śr lis 29 2006, 13:07

Syzyfie, proponuję użyć zamiast talku tzw. bieli cynkowej (tlenku cynku) używanej właśnie jako składnik białych farb. Kiedyś kupiłem sobie takie pudełeczko proszku za kilka złotych w hurtowni chemicznej.

Też będzie mnie czekał problem białych napisów na czołgu Cromwell, który to robię powolutku od jakiegoś czasu, przy okazji malując wszystko od zera.

Pozdrawiam
0 x

Awatar użytkownika
Syzyf
Posty: 736
Rejestracja: wt lis 30 2004, 10:46

Post autor: Syzyf » czw lis 30 2006, 8:14

Lemagrag - dziękuję za podpowiedź. Oczywiście zbadam dostępność bieli :cool: .

Chyba natrafiłem na ścieżkę, która doprowadzi mnie na szczyt. Choć jak wiadomo Syzyfom kilka metrów przed ... :niepowiem:
Najlepszy napis, który udało mi się uzyskać:
Obrazek
Technikę wykonania oczywiście zdradzę, gdy będzie już opanowana (chyba, że wcześniej pojawią się Chińczycy z grubą walizą - wtedy sorry :lol: ).
Jeśli ktoś lubi łamigłówki, to pomysł oscyluje wokół tego
0 x
Moje modele: archiwum

Awatar użytkownika
Glutation
Posty: 149
Rejestracja: pt wrz 09 2005, 8:41
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Glutation » czw lis 30 2006, 13:17

Witam,
z uwagą śledę ten wątek Drogi Syzyfie i Twój ostatni post szczerze mnie raduje :spoko:
Sam jestem z moim - także malowanym - pływadłem na takim etapie, że przydałoby się na ciemnych burtach stworzyć jakoś białe napisy.
...także, kierowany osobistymi uwarunkowaniami szczerze niecierpliwie wyczekuję dalszych postępów w pracach badawczo-eksperymentalnych.
Swoją drogą, nieustannie pokazujesz, że pomysłowy i pracowity z Ciebie modelarz. Podziwiam Twoje umiejętności :szampan:
Pozdrawiam serdecznie
Glutation
0 x
"No, kończ Władziu i robimy"

Awatar użytkownika
Syzyf
Posty: 736
Rejestracja: wt lis 30 2004, 10:46

Post autor: Syzyf » ndz gru 10 2006, 9:38

Dzięki Glutation, ale przeceniasz mnie :cool: .
Tym niemniej eksperymety trwały i doszedłem do wniosku, że wystarczy tych prób.
Tym razem celem było robienie napisów głównie białych, choć okazało się, że sposobem tym można zrobić je w kolorze dowolnym.
Metoda nie jest opracowana do końca i taki stan bardzo mi odpowiada, bo pozostawia innym szerokie pole do popisu.
Tak więc proszę o wyrozumiałość i traktowanie tego wszystkiego jako punktu wyjścia do własnych prób.

Sposób bazuje także na wydruku z drukarki laserowej, lecz tym razem wykonanym na specjalnej folii do drukowania przeźroczy (80 gr za arkusz A-4). Sedno sprawy polega na tym, że toner nie wtapia się w tą folię, lecz tworzy na jej powierzchni cienką warstewkę. Miejsca, na których nie ma nadruku są więc "wklęsłe".
Dalszy ciąg opowieści - na zdjęciach:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Jak widać kluczową sprawą jest transfer napisów z folii na podłoże. Jest tutaj jeszcze wiele niewiadomych. Można wykorzystać papier do kalkomanii i zrobić napis na nim a potem to nakleić np. na model plastikowy itp, itd.
Mam nadzieję, że ktoś to wykorzysta :-)
0 x
Moje modele: archiwum

Awatar użytkownika
Rutek63
Posty: 758
Rejestracja: pn paź 25 2004, 20:03
Lokalizacja: Scarsdale, NY
x 1

Post autor: Rutek63 » ndz gru 10 2006, 18:38

Śmiem twierdzić, że nie tylko oliwa którą użyłeś do swojej metody, ale i sam pomysł można zakwalifikować do kategorii "Extra Vergine". Nie przypuszczam bowiem aby można było ten pomysł zobaczyć gdzie indziej. Dla mnie bomba – rewelacja.
Myślę, że można by zrobić próbę z BCG zamiast wikolu. Być może transfer byłby jeszcze lepszy. BCG poddany wilgoci reaktywuje sie chyba lepiej niż Wikol.

Pozdrawiam!
Piotr
0 x
Obraz jest wart tysiąca słów. Model wart jest miliona.

Awatar użytkownika
Syzyf
Posty: 736
Rejestracja: wt lis 30 2004, 10:46

Post autor: Syzyf » pn gru 11 2006, 18:23

Dzięki Piotrze za podpowiedź - oczywiście wypróbuję BCG nie tylko jako podłoże, ale też jako dodatek do farbek.
Czynników decydujących o tym, czy napis wyjdzie czy nie, jest tu sporo. Nie jest to metoda mechaniczna. Samo nakładanie farbki na folię jest sporym wyzwaniem manualnym.

Jeśli jednak kogoś to interesuje i ma dostęp do drukarki laserowej albo ksero, to zachęcam do zrobienia takich prób. Jest to niezwykle fascynujące, gdy farbka przyjmuje kształt wydrukowanych liter.
Poprzednio zapomniałem dodać, że farbka+klej muszą być rozrzedzone wodą do konsystencji słodkiej śmietanki. Także nakładanie farbki lepiej jest powtórzyć 2-3 krotnie.

Generalnie jest to sposób "modelarski": jeśli ktoś się bardziej stara, to wyjdzie mu to lepiej. A jak komuś nie wyjdzie, to nie znaczy że się nie starał :haha:
0 x
Moje modele: archiwum

gwiazdor
Posty: 50
Rejestracja: pn lut 09 2004, 9:17
Lokalizacja: Torun

Post autor: gwiazdor » pn gru 11 2006, 20:49

McGyver może się schować. Widzę, że to działa, ale męczy mnie jedna sprawa. Co się dzieje z klejem, którym posmarowałeś podłoże? Po kilku(nastu) godzinach stężeje pod tą folią tak samo jak mikstura kleju z farbą. Czyli zasycha na kartonie tworząc warstwę. Czy ta warstwa jest po prostu niezauważalna/niewyczuwalna??? Mam wrażenie, że na niektórych zdjęciach ją widzę. Co z tym zrobisz?
Pozdrawiam.
0 x

Awatar użytkownika
Syzyf
Posty: 736
Rejestracja: wt lis 30 2004, 10:46

Post autor: Syzyf » pn gru 11 2006, 22:22

To jest bardzo dobre pytanie, bo o tym też nie napisałem.
Z założenia sposób ten ma być przeznaczony do modeli malowanych. Niekoniecznie farbą. Może to także być model kartonowy z wycinanki pomalowany lakierem bezbarwnym. Czytając relacje Wujka oraz innych modelarzy spostrzegłem, że często nie przejmują się tym czy farbka jest matowa czy błyszcząca. Na końcu model zostanie pokryty np. matowym lakierem.
Tutaj jest podobnie - finalnym "wykończeniem" modelu będzie matowy albo błyszczący lakier, który zamaskuje warstwę kleju.
Warstwy te są bardzo cienkie. Niczym cienka kalkomania. Na zdjęciach z moich prób widać klej ale to jest efekt ...prób (niekoniecznie wszystko musi być na 100%). Poza tym zdjęcia są w makro... ;-)
0 x
Moje modele: archiwum

Awatar użytkownika
wlodi
Posty: 97
Rejestracja: wt lut 14 2012, 12:55
Lokalizacja: Severodvinsk

Post autor: wlodi » czw kwie 12 2012, 13:34

Odświeżę trochę temat!!! Znalazłem coś takiego co mnie zainteresowało i od razu znalazłem w tym zastosowanie w modelarstwie.
A gdyby tak sposób na napisy Syzyfa połączyć z metodą, (i tu uwaga!!!) Malowania paznokci gumką Konad ? Gumka ta służy do malowania przeróżnych malowideł nawet takich mini na paznokciach. Obejrzyjcie filmik z linka.
http://www.youtube.com/watch?v=_8hXX_AO ... re=related

Gdyby tak zamiast tej blaszki użyć Syzyfowej foli z nadrukiem i tą gumką nanieść napis na model? Gumka jest zaokrąglona i fajnie nakłada warstwy na zaokrąglone powierzchnie. I z tego co widać nawet w miare dokładnie to wychodzi.
Co myślicie o tym?
PS. Damska torebka skrywa wiele tajemnic:-)
0 x
POZDRAWIAM
Martinez

ODPOWIEDZ