QF Sabre F-86H, czyli "blaszki" niefototrawione vol #2

inne techniki modelarskie - plastik, żywica, drewno itd.

Moderatorzy: kartonwork, Edmund_Nita, Tempest

Andrzej Ziober
Posty: 451
Rejestracja: sob lut 11 2006, 16:30
x 13

Re: QF Sabre F-86H, czyli "blaszki" niefototrawione vol #2

Post autor: Andrzej Ziober » śr wrz 13 2017, 14:38

Tomaszu: Ja również znam trochę historii, gdzie modelarz „załamał się” na stosunkowo prostym elemencie, który trzeba było zrobić samemu, choć np. w miarę przyzwoicie wyszło mu zastąpienie jakiegoś fragmentu modelu zestawem żywicznym wymagającym dość trudnego do zrobienia wpasowania. Cóż! Ludzie czasami zachowują się dziwacznie i modelarzy też ta przypadłość dotyka. Ale opisany przez Ciebie przypadek potwierdza znany dowcip o tym, czym się różni dawny modelarz od współczesnego – pierwszy szukał sposobu jak „to” zrobić, a drugi szuka sklepu gdzie może „to” kupić. To oczywiście złośliwy dowcip, ale chyba jest w nim coś na rzeczy.
Mikołaju:
Cyt:
AeroPlan wychodzi w niedostatecznej częstotliwości…
Zdaję sobie sprawę, że prasa papierowa przegrywa z Internetem, jeśli chodzi o szybkość przepływu informacji. Ale to, co pokazuję w AeroPlanie, nie dewaluuje się tak szybko, jak rozmaite „nowości” modelarskie i wszelakie „mody”. Za to są tam rozwiązania, których najczęściej w Internecie się nie znajdzie. Pocieszam się że skoro książka Johna Alcorna, George Lee i Petera Cooke’a pt. Scratch Built! A Celebration of the Static Scale Airplane Modeller's Draft nadal nie straciła swojej wartości, mimo, że pierwsze wydanie miała ponad trzy dekady temu, więc może i moje artykuły z AeroPlana też się jakoś obronią. I photobucket nie zeżre zdjęć na papierze ;-)

Obrazek
0 x
Gdy stajesz przed problemem, szukaj rozwiązania, a nie obejścia.

mr.jaro
Posty: 323
Rejestracja: wt lip 10 2007, 8:40
Lokalizacja: Hannover

Re: QF Sabre F-86H, czyli "blaszki" niefototrawione vol #2

Post autor: mr.jaro » śr wrz 13 2017, 19:46

Slow mi brak, wiec bede milczal. Zamiast tutaj watpliwe madrosci wypisywac, lepiej skoncentuje sie na ogladaniu.
0 x
Pozdrawiam
Jarek M

ribik
Posty: 34
Rejestracja: pn cze 23 2003, 15:38
x 1

Re: QF Sabre F-86H, czyli "blaszki" niefototrawione vol #2

Post autor: ribik » śr wrz 13 2017, 21:01

Gdzie szukać materiałów i ile trzeba tego zebrać, żeby zacząć budowę, było nie było, takiej wersji?
0 x

Andrzej Ziober
Posty: 451
Rejestracja: sob lut 11 2006, 16:30
x 13

Re: QF Sabre F-86H, czyli "blaszki" niefototrawione vol #2

Post autor: Andrzej Ziober » czw wrz 14 2017, 12:16

Gdzie szukać materiałów i ile trzeba tego zebrać, żeby zacząć budowę, było nie było, takiej wersji?
Myślę, że chcąc zbudować tak „rozebrany” model, bardzo pomocne jest zobaczyć taki samolot na własne oczy. Ja miałem okazję zobaczyć go w Dayton i zrobiłem wtedy sporo zdjęć. To jednak było mało, żeby zacząć budować tak szczegółowy model. Literaturę książkową na wstępnym etapie pomógł mi zgromadzić ś. p. Wojtek Butrycz, a następnie swoimi zbiorami podzielił się ze mną Marek Wierzchowski. Dzięki tej pomocy miałem już na tyle danych, żeby rozpocząć szczegółowe opracowanie koncepcji modelu i – co ważne – ustalenie listy brakujących materiałów zdjęciowych. Kluczowy stał się kontakt z ludźmi z USA, którzy pracowali przy rekonstrukcji jednego z muzealnych Sabre’ów. Dostałem nie tylko sporo tych dotąd brakujących mi zdjęć (zwłaszcza wyposażenie dla QF Sabre), ale również wiele cennych informacji odnośnie szczegółów wersji H. I co bardzo ważne, mogłem również konsultować różne niejasności, jakie wychodziły mi z analizy porównawczej zdjęć. Ostatni etap pracy z dokumentacją, to podzielenie jej na rozdziały zgodne z kolejnością budowy modelu. Na tym etapie powstaje coś na kształt „instrukcji montażu”, znanej z typowych zestawów, czyli co i w jakiej kolejności robimy, kiedy malujemy i kiedy wklejamy. Tyle, że moja „instrukcja” jest o wiele bardziej obszerna. A potem to już tylko kilka lat zwyczajnej modelarskiej roboty. :D
0 x
Gdy stajesz przed problemem, szukaj rozwiązania, a nie obejścia.

Bosman
Posty: 116
Rejestracja: śr lip 18 2007, 18:53
Lokalizacja: centralna Polska

Re: QF Sabre F-86H, czyli "blaszki" niefototrawione vol #2

Post autor: Bosman » czw wrz 14 2017, 15:10

Zacny Andrzeju "zapomniałeś", dodać że najpierw trzeba przejść etap ucznia, czy terminatora, potem czeladnika, a potem dopiero niektórzy mogą brać się za takie "majstersztyki". Kolejność odwrotna raczej niemożliwa. Choć niejeden próbuje. Ale tu wyłazi fakt, że modelarstwo bez instruktora, mentora "face in face" nie przynosi za wiele efektów. Byłbym niesprawiedliwy, gdybym nie wspomniał, że istnieją wspaniałe wyjątki. Co potwierdza regułę.
Pozdrawiam i czekam CDN.
PS. dwa nowe słowa: zioberyzacja ( ma juz troszke) i zioberyzator (!)
PS2 dodaj z łaski swojej, ile lat modele budujesz,, bo może to niektórym niedowiarkom otworzy oczęta szerzej
0 x
Wietrzny Bosman

Andrzej Ziober
Posty: 451
Rejestracja: sob lut 11 2006, 16:30
x 13

Re: QF Sabre F-86H, czyli "blaszki" niefototrawione vol #2

Post autor: Andrzej Ziober » czw wrz 14 2017, 22:12

Bosmanie,
ja nie jestem jakimś wyjątkiem dysponującym tajemną wiedzą i jakimiś wybitnymi talentami.
Oczywiście długo już buduję modele i zdobyłem spore doświadczenie. Ale myślę, że w dzisiejszych realiach w modelarstwie redukcyjnym dorosły człowiek jest w stanie szybko opanować taki poziom wiedzy technologicznej, który pozwoli mu robić nawet bardzo ambitne modele. Ewentualny problem jest więc nie tyle w opanowaniu technologii, co w psychice człowieka. Cierpliwość, dokładność w pracy i umiejętność samooceny efektów tej pracy, to trzy cechy do uprawiania modelarstwa niezbędne. Jeśli ktoś ich nie ma i nie umie ich w sobie wyrobić, to nigdy nie będzie dobrym modelarzem redukcyjnym. Instruktor na pewno może mu w tym pomóc, ale bez rzetelnej pracy modelarza „nad sobą” to nawet najlepszy instruktor nic nie poradzi.
0 x
Gdy stajesz przed problemem, szukaj rozwiązania, a nie obejścia.

Awatar użytkownika
greatgonzo
Posty: 176
Rejestracja: pt lis 30 2007, 22:45
Lokalizacja: Giżycko
x 1

Re: QF Sabre F-86H, czyli "blaszki" niefototrawione vol #2

Post autor: greatgonzo » pt wrz 15 2017, 1:36

Chyba, ze chodzi o instruktora - specjalistę w zakresie treningu psychologicznego :).
Temat dochodzenia do modelarskiej świetności poprzez długą i żmudną drogę, wyznaczoną licznymi modelami, wykonywanymi najlepiej w konwencji bezstresowego sklejania powtarza się dość regularnie. Szczególnie w sieci. Tymczasem nie sposób nie poprzeć tu Andrzeja. Zrobienie bardzo dobrego modelu to jest tylko kwestia odpowiedzenia sobie na pytanie, czy naprawdę chce się go zrobić. Haczyk tkwi w tym, że problem nie leży w opanowaniu samego rzemiosła, a właśnie w sferze psyche. I tu to nieszczęsne tylko, niestety, nabiera innego wymiaru.
0 x

MateuszK.
Posty: 3
Rejestracja: sob wrz 16 2017, 14:24

Re: QF Sabre F-86H, czyli "blaszki" niefototrawione vol #2

Post autor: MateuszK. » ndz wrz 17 2017, 15:20

Wracam z modelarskich wakacji a tu taka niespodzianka Andrzeju! Twoja praca to miód dla oczu :cool: i dla mnie również jest ogromną inspiracją, ale co najważniejsze- motywacją. Bo jesteś właśnie takim instruktorem- specjalistą w zakresie treningu psychologicznego jak napisał greatgonzo. Ten trening stosujesz tu już od swojej drugiej wypowiedzi pokazując narzędzia pracy- skoro robisz to wszystko tylko przy pomocy tych prostych narzędzi, to wystarczy chcieć podążać Twoją ścieżką, aby osiągnąć później satysfakcję z tak mistrzowsko wykonanego modelu. Ci co chcą, to widząc postępy w Twoim modelu też na pewno spróbują, a ci co nie chcą= będą się z ogromną przyjemnością przyglądać i dla nich to też będzie bardzo pouczające- ot chociażby jako lekcja pokory ;)

PS.
Mikolaj75 pisze:
śr wrz 13 2017, 10:24
...Ja na przykład uznałem, że pora zakończyć mój urlop wypoczynkowy spowodowany zmaganiami z silnikiem i wracam powolutku do Su-20.
I za tego rodzaju inspirację serdecznie Andrzeju dziękuję :)
No to mamy kumulację! :jupi:
0 x

Andrzej Ziober
Posty: 451
Rejestracja: sob lut 11 2006, 16:30
x 13

Re: QF Sabre F-86H, czyli "blaszki" niefototrawione vol #2

Post autor: Andrzej Ziober » czw wrz 28 2017, 22:32

Pulpetto napisał:
Oj brakowało tej "zapałki", brakowało
No to, żeby podbić trochę oglądalność ;-) - kolejna zapałka z takim "dodatkiem"...:
Obrazek

...mającym imitować kawałek dyszy wylotowej. I próba, czy się na styk wpasuje na swoje miejsce:
Obrazek
1 x
Gdy stajesz przed problemem, szukaj rozwiązania, a nie obejścia.

jaroslawzzz
Posty: 19
Rejestracja: pt paź 27 2006, 13:52
x 1

Re: QF Sabre F-86H, czyli "blaszki" niefototrawione vol #2

Post autor: jaroslawzzz » sob paź 28 2017, 12:52

Czy nikt nie zauważył , że Mistrz "przeskoczył" do "innej wagi"? Z 1:72 przez tyle czasu do...1:32!
0 x

ODPOWIEDZ