Jakiś new panzer w 1:15 ..:)

inne techniki modelarskie - plastik, żywica, drewno itd.

Moderatorzy: kartonwork, Edmund_Nita, Tempest

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
PITERPANZER
Posty: 493
Rejestracja: sob mar 19 2005, 18:09
Lokalizacja: Gdańsk
x 1

Post autor: PITERPANZER » wt sty 25 2011, 23:24

Poczytałem , poszukałem , a , że najchętniej wierzę w to co widzę , to przyznąć muszę Tobie pełną rację . Poniżej moje fotki Pantery z muzeum w Sisheim .Widać na nich jak spod odbitego zimmeritu pokazuje się minia. Gdzieś jednak widziałem gołą blachę pod zimmeritem , ale gdzie ?
Swoją drogą lepiej gołe babeczki było oglądać niż gołą blachę , dziś nie było by dylematu ;-)
Obrazek Obrazek Obrazek
0 x
Pozdrawiam i zapraszam PITERPANZER
ZAPRASZAM NA FORUM BROŃ PANCERNA W SKALI 1-25
Obrazek

wasburn
Posty: 4
Rejestracja: wt sty 11 2011, 13:12

Post autor: wasburn » śr sty 26 2011, 10:30

genialne jest to wykonanie efektu rdzy. Duży szacun :)
0 x

Awatar użytkownika
bigtank
Posty: 493
Rejestracja: pn lis 01 2004, 16:35
Lokalizacja: wrocław
x 1

Post autor: bigtank » pt sty 28 2011, 14:19

No i się walnąłem wrednie , musiałem poprawić klamoty na tej górnej płycie :( . Znalazłem dokładne fotki tych detali i okazało się babolowo . No nic to , poprawione , odlane , przyklejone . Spróbowałem też pobawić się spawarką ;-) i nałożyłem srebrny spaw :) . Się zobaczy , czy będzie przebijać sreberko spod farby , tak jak w oryginale .. I z mojego czerwonego kolorku spod zimmu wyszła kicha zdaje się . Zapomniałem i pomalowałem Valejo i się skubana farba odrywa razem z zimmeritem mimo lakieru kurde wrrr..
Piterek, pewnie że była minia pod zimmeritem , w końcu modelarze od dawna paćkają na miniowo pancerz pod odłupanym zimmem :) ..
Wasburn , :oops: , takie tam , się pokombinowało troszku i jakoś wyjszło toto ;-) ....


Obrazek

Obrazek
0 x
Na tapecie Kalaruszek
http://bigtank120.blogspot.com/

Awatar użytkownika
bigtank
Posty: 493
Rejestracja: pn lis 01 2004, 16:35
Lokalizacja: wrocław
x 1

Post autor: bigtank » ndz sty 30 2011, 20:34

No i fajno jest :)
Górna płyta i reszta dzioba też od nowa pociągnięta zimmeritem . Pobawiłem się w różne kolorki z ciekawości czy szpachlówa po dodaniu kolorka stwardnieje . I jest oki doki . Teraz już porządnie zrobiłem podkład pod zimmeritem , przy okazji nałozyłem strupy z glutów pigmentowych - po pomalowaniu i poskubaniu zimmu tu i ówdzie, powinny się porobić fajne pordzewiałe obicia ;-) , zwłaszcza w okolicy krawędzi klap . Na razie sobie toto schnie , a za jakąś godzinkę zaczynamy malowanko tudzież świnienie coby było wszystko jak trza , dopiero później troszkę poodłupuję zimmerit w paru miejscach :D....
Andrzej

Obrazek

Obrazek
0 x
Na tapecie Kalaruszek
http://bigtank120.blogspot.com/

Awatar użytkownika
bigtank
Posty: 493
Rejestracja: pn lis 01 2004, 16:35
Lokalizacja: wrocław
x 1

Post autor: bigtank » pn sty 31 2011, 18:35

No , cuś tam wyszło , na fotach widać te obłupanka zimmeritu , nawet mi się podoba toto , wygląda dosyć naturalnie jak mniemam. No, może trochę za dużo łupania, ale się zobaczy na gotowcu , najwyżej połatam tu i tam zimmeritem i tyle. Pokusiłem się również o dwa rykoszety , a co :lol: . Oczywiście jeszcze brudzing się poprawi już na gotowym modelu . Póki co trzeba dłubać dalej resztę klamotów . Mocowanie zadniego koła teraz na tapecie - wreszcie postawię wannę na kapciach za parę dni ;-) ... Potem błotniki trzeba będzie stworzyć i dopiero cała góra ... Heh , nawet wyszły te niby rdzawe ubytki metodą na gluta :lol: ....
Kilka innych ujęć wtryniłem na bloga jak cuś ..;-)
Andrzej

Obrazek

Obrazek

Obrazek
0 x
Na tapecie Kalaruszek
http://bigtank120.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Camilllo
Posty: 419
Rejestracja: sob gru 19 2009, 22:07
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: Camilllo » pn sty 31 2011, 19:07

To na pewno nie jest model :). Stal prawdziwa stal normalnie!
0 x
Obrazek

Edmund_Nita
Posty: 2029
Rejestracja: pt sie 29 2003, 11:06
Lokalizacja: Koszalin
x 2

Post autor: Edmund_Nita » pn sty 31 2011, 22:45

No, Andrzeju, na rykoszety to nie wygląda, raczej "trafiony - niezatopiony". Ale zaje....tam,taram,tam... to jest...
Całość oczywiście, jak w realu. Czasami dobrze jest poeksperymentować, żeby takie efekty osiągnąć. Kurna, czego ja taki leniwy jestem... !?

Pozdrowienia Biggy,

Edmund
0 x

Awatar użytkownika
bigtank
Posty: 493
Rejestracja: pn lis 01 2004, 16:35
Lokalizacja: wrocław
x 1

Post autor: bigtank » pn sty 31 2011, 23:39

Edmundzie :D , jakbyś siedział na d..ehm..e w chałupie pół roku , tobyś na pewno znalazł czas ... Eksperymenty , no cóż , faktycznie próbuję to i owo . I czasem się udaje cuś niecuś ;-) .
Te srebrzyste wytopienia Camillo, to moja szpachla żywiczna z dodatkiem srebrnej pasty goldfingera w tubce , za 20 parę zeta ,dodaje się ciupkę i szpachla jak srebro prawie. Natomiast zimmerit - ponieważ ta ciapaja miała dodatek ochry i była żółtawata , zabarwiam chinolskimi olejami też cuś za 12 zeta 12 sztuk :P. Jak się na gotowo porysuje Jagdzinę , to powinny wyjść zółte rechy - nie namalowane, ale takie w 3D :D ............Faktycznie te otarcia i inne takie to na focie wyglądają fajnie w makro , ale na modelu ledwo co toto widać . Na focie poniżej spróbowałem zrobić w paru miejscach resztkę wykruszonego oryginalnego zimmu . Muszę se to jeszcze jakoś wypracować , mimo że już jako tako wygląda ...
A swoją droga kurde to jak te wytopy po trafieniach zabarwić ???? Na rdzawo, na czarno czy na co ?? Tu akurat nie kumać jak to mówią czaczy :oops:
Pozdrawiam -Andrzej
Obrazek
0 x
Na tapecie Kalaruszek
http://bigtank120.blogspot.com/

Edmund_Nita
Posty: 2029
Rejestracja: pt sie 29 2003, 11:06
Lokalizacja: Koszalin
x 2

Post autor: Edmund_Nita » czw lut 03 2011, 23:13

...ledwo co toto widać...? I tak, kurna, właśnie ma być... A nie upierdzielone humbrolkiem 113 z dodatkiem soli kuchennej, jak większość pancerki, nie tylko na naszym forum - tak jakby na złomowisku latami stała... U Ciebie jest ekstra, bez przesady - skromnie. I to nie tylko rdza, ale i otarcia, i obicia, i ubytki w cimericie, i..., no dalej możnaby było tak sobie mnożyć te wszystkie dodatnie plusy, ale mogą pomyśleć, że Ci opłacone publicity robię... :D :D :D
Ostatnio, dając wyraz dezaprobaty w związku z pomalowaniem przez jednego z forumowiczów rury wydechowej tanka do granic korozyjności, zostałem postawiony do pionu argumentem, że kolorowej dokumentacji fotkowej stopnia skorodowania rur wydechowych tanków z drugiej wś, to nie ma, w związku z czym brak dowodów na możliwy stopień zardzewienia takowych, i ponadto że wtedy rury były wykonywania z byle badziewia i miały prawo składać się z samej rdzy, trzymanej w kupie chyba jedynie prawem kaduka. A ja myślę, że biorąc pod uwagę fakt malowania rur farbą (nawet byle jaką), fakt że średnia żywotność używanych przez Rosjan tanków na wschodnim froncie (a z takim mieliśmy do czynienia) wynosiła 3-4 tygodni, oraz fakt że załoga lepiej lub gorzej, ale jednak przykładała się by swój tymczasowy dach nad głową utrzymywać w jako takim stanie technicznym (przedstawiony na mini dioramce tank był w eksploatacji), to rzeczona rura nie tylko nie miała prawa tak skorodować, jak to przedstawił wykonawca, ale nie mogła praktycznie być ruda w ogóle - stal obojętnie jaka, zanim stanie się ruda, to najpierw czernieje i to stopniowo - od jasnej szarości do nie najczarniejszego odcienia czerni. Tak towarzysze, w ciągu czterech tygodni rura nie zrzuci z siebie całej farby ochronnej, co oznacza, że również w tak krótkim czasie nie zardzewieje tak, jakby...(nie, no autocenzura jednak górą... :D :D :D)
Zatem amatorzy korodowania wszystkiego, co się pod rękę nawinie, niech tu do Andrzeja często zaglądają i się uczą, bo tu pachnie dobrym tlenkiem żelaza - oj, jak dobrym... :D :D :D

Pozdrawiam Biggy,

Edmund

P.S.: Te "trafione - niezatopione", to myślę, że jakby tak bardzo, ale to bardzo, delikatnie przyczernić, to by było OK... :D
0 x


ODPOWIEDZ