[R] Parowóz PX29 Modelik 1:25

wszystko o modelach kartonowych

Moderatorzy: Tomasz D., laszlik, kartonwork

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zulus
Posty: 94
Rejestracja: ndz lip 13 2014, 13:42
Lokalizacja: Wrocław
x 1

[R] Parowóz PX29 Modelik 1:25

Post autor: Zulus » pn lis 20 2017, 9:42

Witam wszystkich.

Składam modele od pewnego czasu z mniejszymi lub większymi sukcesami. Robię to głównie dla przyjemności, nie staram się świadomie również wybierać trudnych lecz takie, które uważam, że uda mi się złożyć lub przynajmniej zabić czas (bo akurat to zajęcie bardzo dobrze pozwala się zrelaksować po robocie).

Naskładałem się różnych statków, czołgów, nawet jakiś samolot był nie jeden (z czego ostatni bardzo trudny co mnie troszkę zniechęciło (może nie te umiejętności albo sprzęt? a może oba czynniki :)). Tak czy tak postanowiłem poskładać teraz coś z gatunku pojazdów szynowych.

Wcześniej na próbę podjąłem się poskładania malutkiego parowoziku B2NT Borsig (również z wydawnictwa Modelik i również w skali 1:25 - wybrałem akurat tą skale, gdyż uznałem, że będzie najłatwiejsza, ze względu na wielkość składanych elementów). Słabo mi wyszło malowanie (co na pewno jest moją najsłabszą stroną). Ale spodobało mi się robienie parowozu więc kupiłem troszkę większy czyli PX29. Myślę, że może na całą zimę starczy :)

Z grubsza o modelu to mamy do dyspozycji 18 stron a4 z częściami i 11 stron z rysunkami montażowymi. Jest to dosyć duża liczba części (wcześniej nie składałem jeszcze nic tak dużego pod względem ilości elementów do wycięcia i posklejania). Mam nadzieję, że nie zniechęci mnie to :)

Załączam zdjęcie Borsig'a. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że jest cała masa niedociągnięć ale jak wspomniałem staram się rozwijać swoje hobby i składam to wszystko w sumie dla własnej satysfakcji (Malowanie jest tragiczne ale farby nie potrafiłem odpowiednio rozcieńczyć i powychodziły takie zacieki :)).

Obrazek

W sumie w pierwszej wiadomości z relacji chciałbym, jeżeli ktoś ma jakieś dobre porady śmiało by je pisał. Już nauczyłem się przyjmować krytykę a myślę, że doświadczenie pomoże (bo sam niektóre rzeczy nie wiem jak powinienem ugryźć :)).

Rozpocząłem budowę od elementów ostoi jak w instrukcji, które już na początku są jednak dużo bardziej pracochłonne, niż podejrzewałem. Do podklejenia użyłem tekturki piwnej 1 mm i kleju Magic (w sumie zawsze go używałem i jest dla mnie w porządku, z tą różnicą, że do podklejania dużych elementów smaruję klejem w tubce a do mniejszych z aplikatorem. Tutaj moje zapytanie, czy krawędzie miejsc, które są do wycięcia można np jakimś super glue posmarować lub innym klejem tego typu by była łatwiejsza w obróbce (wyszlifowaniu pożądanego kształtu)? Słyszałem o takiej metodzie ale nie robiłem tego nigdy sam a model chciałbym retuszować w tych miejscach. Ewentualnie proszę o jakąś poradę w tej kwestii.

Obrazek

Obrazek

(Tutaj są krawędzie miejsc o których mówiłem - chciałbym zrobić to naprawdę gładko by nie rzucało się w oczy potem).

Obrazek

Pozdrawiam wszystkich gorąco i zapraszam do dyskusji i komentowania.
0 x

Awatar użytkownika
Zulus
Posty: 94
Rejestracja: ndz lip 13 2014, 13:42
Lokalizacja: Wrocław
x 1

Re: [R] Parowóz PX29 Modelik 1:25

Post autor: Zulus » śr lis 22 2017, 11:06

Hej,

Miałem chwilę wolnego czasu i zabrałem się dalej za składanie ostoi. Mam lekką manie na punkcie szlifowania i staram się, by wszystkie elementy dobrze pasowały do siebie. W skrócie udało mi się złożyć do kupy skrzynię sprzęgłową, skrzynię poddymniczą i osłony łożysk. Teraz skupię się na wykończeniu ostoi na tyle, by wszystko można byłoby pomalować. Troszeczkę kiepsko wsporniki na skrzyni poddymniczej mi wyszły, możliwe, że zrobię je jeszcze raz ale z tekturki 0.2 mm od razu (bo coś mi się rozdwajają).

Obrazek

Tutaj musiałem zastosować całą masę troszeczkę chaotycznych wzmocnień ale wszystko dzięki temu ładnie się trzymało by szlifowaniu.
Obrazek

Obrazek

Wstępnie zrobione osie oraz osłony łożysk.
Obrazek

Tutaj starałem się zrobić gładką powierzchnie i szlifowanie rozpocząłem od pilniczków do paznokci a skończyłem na papierze 800 chyba (zostały tylko dwa zera na odcinku papieru, z którego akurat korzystam, więc co do gradacji nie jestem pewien ale nie szarpie powierzchni :)).
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak uznam, że wszystkie kształty są ok przejdę do robienia zawieszenia. W sumie ostoje zamierzam pomalować jak wszystkie te elementy będą już gotowe.

Czy ktoś może polecić jakąś farbkę (tylko nie Pactre - strasznie mi się słabo nią maluje, sam nie wiem czemu. Może źle to robię.).

Jak najbardziej mile widziane komentarze.

Aktualizacja wkrótce :)
0 x

Awatar użytkownika
Zulus
Posty: 94
Rejestracja: ndz lip 13 2014, 13:42
Lokalizacja: Wrocław
x 1

Re: [R] Parowóz PX29 Modelik 1:25

Post autor: Zulus » pt gru 01 2017, 14:02

Hej,

Po krótkiej przerwie udało mi się złożyć całość zawieszenia, może nie jest idealnie ale jestem nawet z siebie zadowolony. Położyłem na całość czerwoną farbkę jako podkład i wyrównanie wszystkich nierówność a także by zrobić częściowy efekt jakby postarzonego metalu (po przejściach albo po latach użytkowania :)). Po drugim malowaniu już sprejem na czarno powinno być ok (co się oczywiście okaże :)).

Nie bardzo zwaloryzowałem jeszcze całość ale nie przyglądałem się zdjęciom bo ich nie mam jeszcze. Nie mam czasu by pojechać do Sochaczewa by zobaczyć parowóz na żywo więc póki co szukam po sieci obrazów ale mało jest ukazujących ostoje (samą).

Póki co rozpoczynam składanie kół.

Efekt na dzień dzisiejszy:

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiam
1 x

Awatar użytkownika
Zulus
Posty: 94
Rejestracja: ndz lip 13 2014, 13:42
Lokalizacja: Wrocław
x 1

Re: [R] Parowóz PX29 Modelik 1:25

Post autor: Zulus » wt gru 05 2017, 13:53

Witam ponownie,

Kolejny post, troszeczkę się posunąłem do przodu (w sumie może nie aż tak daleko ale udało mi się ruszyć). Rozpocząłem wykonanie kół dla parowozu, są one troszeczkę trudniejsze niż mi się wydawało, ze względu na tom że po zrobieniu dwóch na próbę nie są dokładnie takie same, jak te w instrukcji. Chciałbym, by po pomalowaniu wyglądały tak, jakby miały jednolitą powierzchnię, dlatego staram się farbę po nałożeniu matować papierem od 1000 do 2000 (liczę na to, że farba utworzy coś na wzór połączenia pomiędzy wszystkimi elementami i nie będzie widać łączeń). Zapowiada się sporo pracy, jednakże skończyły mi się resztki szarej i czerwonej farbki (może i dobrze, bo już dłuższą chwilę stały).

Załączam zdjęcia dwóch próbek, w sumie bardziej chodzi o kształt, niż o jakoś bo do tego jeszcze daleko.

Pozdrawiam i życzę wszystkim sukcesów.

Obrazek

Obrazek

Tutaj widać jeszcze, że nie wszystki sprychy (tak to chyba można nazwać ale niech mnie ktoś poprawi jak coś) są zrównane z główną powierzchnią. Będę do tego dążył by tak było.
Obrazek
0 x

ODPOWIEDZ