Whirlwind HAS.7 czyli zabawka dla dzieci [MM 4/95]. Archeologia stosowana II

wszystko o modelach kartonowych

Moderatorzy: laszlik, kartonwork, Tomasz D.

Awatar użytkownika
Szydercza Gała
Posty: 1567
Rejestracja: pt mar 05 2004, 14:48
Lokalizacja: ZIELONA WYSPA PEŁNA OWIEC
x 5

Re: Whirlwind HAS.7 czyli zabawka dla dzieci [MM 4/95]. Archeologia stosowana II

Post autor: Szydercza Gała » wt maja 02 2017, 0:06

No no no, co sie tu wyprawia??? Nieautoryzowane pokazywanie MOJEGO 20 TONOWEGO BETONOWEGO BORSUKA??? Ba nawet grożenie JEGO użyciem??? Chopie, JEMU nawet Pułkownik z Ciapkiem na oczy nie lezą jesli nie muszą.... Chopie Ciebie juz po prostu nie ma ..... :haha:
No i weź to spal i kup se jakiś normalny model, bo BORSUK złoży Ci wizytę razem z POTĘŻNYM PEKAESEM......
0 x
NUR FüR MASON!!!!! :haha:
ZŁO SQUAD
WSPÓŁZAWODNICTWO RACJONALIZATORSKIE- DŹWIGNIĄ POSTĘPU TECHNICZNEGO!
NIE OTWIERAM MINIATUREK !!!

Awatar użytkownika
Diogenes
Posty: 210
Rejestracja: czw maja 20 2010, 23:41
Lokalizacja: Weihersfrey
x 10

Re: Whirlwind HAS.7 czyli zabawka dla dzieci [MM 4/95]. Archeologia stosowana II

Post autor: Diogenes » czw maja 04 2017, 20:53

cześć,
szerzyło się tu badylarstwo, kułactwo i inna reakcyjna zaraza. BORSUK, TEN BORSUK był niezbędny. Z tym monstrum nie ma jednak żartów, straciłem nogę, rękę i pół głowy, ale przedpole zostało oczyszczone, a po robocie BORSUK napił się jabcoka wstrząśniętego nie mieszanego.

Nie wspominaj nawet POTĘŻNEGO PEKAESA... na sam dźwięk jego imienia porzygałem się ze strachu i nie powiem co jeszcze zrobiłem.

Tym czasem borem lasem pomalowałem amelinium na kolor ameliniowy, a mówili, że amelinim nie pomalujesz...

Obrazek

Obrazek

pozdrowienia dla wszystkich modelarzy, których pozdrowić chcę
0 x
- The Truth is…?
- …that there is no Truth. There is only an agreement about it.

Awatar użytkownika
gk
Posty: 756
Rejestracja: wt sie 19 2003, 15:53
Lokalizacja: Krosno
x 6

Re: Whirlwind HAS.7 czyli zabawka dla dzieci [MM 4/95]. Archeologia stosowana II

Post autor: gk » czw maja 04 2017, 22:23

Wybacz, ale nie mogłem się powstrzymać.

Ostatnie zdjęcia wywołują tylko jedno skojarzenie:

i jego oczom ukazał się las ...

... krzyży.

Już mnie nie ma.

pzdr Grzegorz
0 x

Awatar użytkownika
laszlik
Posty: 1382
Rejestracja: pn cze 07 2004, 1:42
Lokalizacja: WAW
x 12

Re: Whirlwind HAS.7 czyli zabawka dla dzieci [MM 4/95]. Archeologia stosowana II

Post autor: laszlik » czw maja 04 2017, 22:42

...W scenopisie? Znajdź mi to w scenopisie!

Sorry, też nie mogłem :haha:
0 x
ZŁO SQUAD

Awatar użytkownika
Szydercza Gała
Posty: 1567
Rejestracja: pt mar 05 2004, 14:48
Lokalizacja: ZIELONA WYSPA PEŁNA OWIEC
x 5

Re: Whirlwind HAS.7 czyli zabawka dla dzieci [MM 4/95]. Archeologia stosowana II

Post autor: Szydercza Gała » pt maja 05 2017, 1:43

Nieuki!!!! to SOM drzazgi z BRZOZY tej BRZOZY :haha:
0 x
NUR FüR MASON!!!!! :haha:
ZŁO SQUAD
WSPÓŁZAWODNICTWO RACJONALIZATORSKIE- DŹWIGNIĄ POSTĘPU TECHNICZNEGO!
NIE OTWIERAM MINIATUREK !!!

Awatar użytkownika
pulpetto
Posty: 553
Rejestracja: pt sty 30 2004, 9:26
Lokalizacja: Radom

Re: Whirlwind HAS.7 czyli zabawka dla dzieci [MM 4/95]. Archeologia stosowana II

Post autor: pulpetto » pt maja 05 2017, 7:36

Jak to som drzazgi, to trza uważać, żeby w d...e nie wlazły :lol:
A tak poza offtopem to jakiś milion lat temu sklejałem tego samolota, ale jak sie go lepiło to już nie pamiętam ;-)
Pozdrawiam
0 x
Klub Modelarsko-Historyczny Sokół Radom

Awatar użytkownika
Diogenes
Posty: 210
Rejestracja: czw maja 20 2010, 23:41
Lokalizacja: Weihersfrey
x 10

Re: Whirlwind HAS.7 czyli zabawka dla dzieci [MM 4/95]. Archeologia stosowana II

Post autor: Diogenes » pt maja 05 2017, 8:33

Ja tu na deszczu, wilki jakieś! A wy to normalnie żartownisie, a to Nic śmiesznego.
Patyczki SOM z TEJ BRZOZY, jak TE drzazgi w d. wlezą, to już koniec, wtedy już tylko las krzyży.

U mnie z modelami to jest tak:
jak chcesz żeby to jakoś wyglądało, to nie skleja się łatwo, a nie ma gwarancji, że będzie jakoś wyglądało,
jak chcesz żeby się łatwo sklejało to jest zagwarantowane, że nie będzie wyglądało, oj nie będzie.

Koniec srania po firankach, bo mi się proces produkcyjny wydłuży o kolejne dwa lata.
Do widzenia pani genia
0 x
- The Truth is…?
- …that there is no Truth. There is only an agreement about it.

Awatar użytkownika
Szydercza Gała
Posty: 1567
Rejestracja: pt mar 05 2004, 14:48
Lokalizacja: ZIELONA WYSPA PEŁNA OWIEC
x 5

Re: Whirlwind HAS.7 czyli zabawka dla dzieci [MM 4/95]. Archeologia stosowana II

Post autor: Szydercza Gała » pt maja 05 2017, 22:34

Owszem
0 x
NUR FüR MASON!!!!! :haha:
ZŁO SQUAD
WSPÓŁZAWODNICTWO RACJONALIZATORSKIE- DŹWIGNIĄ POSTĘPU TECHNICZNEGO!
NIE OTWIERAM MINIATUREK !!!

Awatar użytkownika
Diogenes
Posty: 210
Rejestracja: czw maja 20 2010, 23:41
Lokalizacja: Weihersfrey
x 10

Re: Whirlwind HAS.7 czyli zabawka dla dzieci [MM 4/95]. Archeologia stosowana II

Post autor: Diogenes » sob maja 06 2017, 0:27

Bóg zapłać dobry duszku, ty wiesz za co.
0 x
- The Truth is…?
- …that there is no Truth. There is only an agreement about it.

Awatar użytkownika
Diogenes
Posty: 210
Rejestracja: czw maja 20 2010, 23:41
Lokalizacja: Weihersfrey
x 10

Re: Whirlwind HAS.7 czyli zabawka dla dzieci [MM 4/95]. Archeologia stosowana II

Post autor: Diogenes » wt maja 23 2017, 19:44

siemano,
deszcze niespokojne potargały sad, potem przyszli i posprzątali i teraz spokój, mam nadzieję na dłużej.

W dzisiejszym odcinku występuje tapicerka, żeby wszystkim było przytulnie. Głównym materiałem wykorzystanym w wyrobie był: pomysł, chusteczka higieniczna, linijka, coś metalowego i mocno rozcieńczona olejnica.

Obrazek

Wyszło po pstrokatości, miałem nakładać dalsze warstwy, aż uzmysłowiłem se, że taka pstrokatość to idealne harmonizuje z kartonowym prduktem LOK.

Obrazek

Na dobrą sprawę linie powinienem gęściej poprowadzić. Są co 3 mm. lepiej byłoby dać co 2 mm. Wydaje się, że tak jak jest to krzywdy nie ma.

Obrazek

Obrazek

Tapicerowany będzie prawie cały przedział transportowy, część kabiny pilotów i w jeszcze jednym miejscu, jak prędzej nie zmięknę, to też tapicera będzie. Nie wiem co jest grane, zdjęcia przeskalowałem na 800x600, a mimo to są wielkie jak bilbordy.

pozdro
600

ps. Tych do których to nie było kierowane, a przeczytali przepraszam za rynsztokowy język, czasami nie da się uciec od używania języka patologii, jeszcze raz sorry batory.
0 x
- The Truth is…?
- …that there is no Truth. There is only an agreement about it.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości