Nakajima B5N2 "Kate" na bazie Małego Modelarza

wszystko o modelach kartonowych

Moderatorzy: laszlik, kartonwork, Tomasz D.

Odpowiedz
Awatar użytkownika
jacob
Posty: 370
Rejestracja: pt sty 05 2007, 13:51
Lokalizacja: Warszawa
x 4

Nakajima B5N2 "Kate" na bazie Małego Modelarza

Post autor: jacob » śr sty 28 2015, 22:58

Cześć.
Rozpoczynam nową relację. Założenie, które legło u podstaw nowego modelu, to próba przełożenia doświadczeń z budowy Nysy i Jelcza na samolot (czyli znowu pewnie mi nad tym zejdzie, ale od dawna chciałem tego spróbować). Może nic z tego nie wyjść, ale w każdym razie nie przekonam się jak nie spróbuję, zobaczymy…
Za bazę pod budowę wybrałem B5N2 z Małego Modelarza z 2002 r. projektu Pawła Mistewicza. Z jednej strony to bardzo ładny samolot, chociaż jakby nieco w cieniu swoich sławniejszych kuzynów. Z drugiej, model jest porządnie i ładnie zaprojektowany, a sklejony w standardzie fajnie się prezentuje. Mnie jednak nie odpowiada jego kamuflaż – bardzo popularne malowanie maszyny komandora Fuchidy z 1941 roku. Dla mnie nie gra to roli, bo cały samolot będzie malowany (mam kilka pomysłów na docelowy kamuflaż). Wykonałem kopię kupionego modelu i zaczynam eksperymenty z budową. Jak do tej pory zdążyłem już sknocić wąską sekcję za silnikiem, więc będzie drugie podejście :) .
Poniżej prezentuję zdjęcia z pierwszych prób budowy. Element, który mi od początku nie odpowiadał to uproszczona sekcja ogonowa, ponieważ w standardzie wychodzi nieco kanciasto. Planowałem na początku zaprojektować ją od nowa dzieląc na trzy, zamiast dwóch głównych segmentów. Ale po tym, jak rozpołowiłem wzdłuż sklejoną skorupę kadłuba (klejona bez wręg na stałe) sądzę, że będzie możliwe nadanie temu fragmentowi od góry i dołu nieco bardziej równomiernej krzywizny. Po bokach to w zasadzie bez znaczenia. Po co kroiłem kadłub – chciałem zobaczyć jak się prezentuje sylwetka i ewentualnie dopiero potem wypełnić spokojnie kabinę niezbędnymi rzeczami. Nie będę robił wszystkiego co się da. Z jednej strony nie mam solidnej dokumentacji (podpieram się relacjami z budowy różnych plastikowych wersji samolotu), z drugiej nie będzie i tak tego prawie widać po sklejeniu, więc żadnych cudów tam nie zrobię. Do momentu połączenia na stałe obu połówek kadłuba zamontuję tylko to, czego potem nie dam rady już upchnąć.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Na koniec otwarcia przedstawiam efekt, jaki chciałbym uzyskać na całej powierzchni modelu, która jest tutaj dla mnie najważniejsza. Testowo na samym początku skleiłem i pomalowałem do stanu prawie finalnego samo okapotowanie silnika. Całkowicie według projektu z wycinanki. Po kilku podejściach (skąd ja to znam?) wyszło chyba to co chciałem zobaczyć. Mam nadzieję, że resztą modelu uda mi się nawiązać do tej konwencji.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Do następnego, pozdrawiam!
0 x

messer
Posty: 665
Rejestracja: śr maja 28 2003, 21:35
Lokalizacja: Piaseczno
x 2

Post autor: messer » śr sty 28 2015, 23:28

Takiej "Kaśki" jeszcze nie widziałem, ale już wiem, że będzie co oglądać.
0 x

Awatar użytkownika
laszlik
Posty: 1373
Rejestracja: pn cze 07 2004, 1:42
Lokalizacja: WAW
x 12

Post autor: laszlik » czw sty 29 2015, 7:40

No prosze, to mozna nawet przerobic model kartonowy na plastikowy ;-)
Bardzo oryginalna i ciekawa koncepcja. Napewno sporo bedzie mozna podpatrzec, nawet jezeli nie uda sie doprowadzic budowy do konca.
Pomimo bardzo dobrego efektu ogolnego jak dotad, troche jednak rzucaja (mi) sie w oczy niektore nierowno polozone podluznice, ale jak sam mowisz, niewiele bedzie akurat tego widac.
Natomiast okapotowaniem silnika zryles mi beret... Piekna robota.
Jezeli uda Ci sie uzyskac taka powierzchnie na reszcie modelu, to efekt bedzie niesamowity.
Loguje sie tu na stale :spoko:
0 x
ZŁO SQUAD

Awatar użytkownika
stary
Posty: 252
Rejestracja: sob gru 10 2005, 21:34
x 1

Post autor: stary » czw sty 29 2015, 11:43

Następny magik :shock:
W pozytywnym oczywiście znaczeniu :)
0 x

Awatar użytkownika
pporek8
Posty: 44
Rejestracja: śr paź 29 2014, 13:07

Post autor: pporek8 » czw sty 29 2015, 12:37

Powodzenia. Na razie zapowiada się ciekawa relacja. :)
0 x
_____________________________
W toku: RMS TITANIC - FLY MODEL, ORP GEN. K. PUŁASKI - GPM

Awatar użytkownika
Piotr80
Posty: 802
Rejestracja: pn maja 04 2009, 18:43
Lokalizacja: Gdynia
x 6

Post autor: Piotr80 » czw sty 29 2015, 17:42

Znakomity pomysł i wykonanie! Czekam na więcej! :D
0 x
Diament powstaje w wysokiej temperaturze
i wysokim ciśnieniu ;)
-------------------------------------------------
ORP Piorun (422) 1:50 R/C
ORP Groźny (351) 1:50 R/C

Awatar użytkownika
QN
Posty: 764
Rejestracja: czw gru 04 2003, 8:29
Lokalizacja: Stasi Las
x 14

Post autor: QN » czw sty 29 2015, 19:05

Powiem tylko WOW.

Czy mógłbyś coś więcej napisać na temat techniki wykonania owiewki silnika, z tym podziałem blach, nitami...

Bo wykonanie du... urywa.
0 x

Awatar użytkownika
zbin
Posty: 24
Rejestracja: pt cze 24 2011, 19:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: zbin » czw sty 29 2015, 19:45

No i ja podglądał będę bo du...ę to przy Jelczu mi już urwało, a teraz to chyba to co mi jeszcze zostało pójdzie w pi..... :shock:
0 x

Awatar użytkownika
Paweł O.
Posty: 175
Rejestracja: śr maja 19 2010, 19:35
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Paweł O. » czw sty 29 2015, 20:47

O!! rzesz ty w życie, ładny start. Oby lądowanie zakończyło się równie efektownie. Podobnie jak QN proszę o technice jakiej użyłeś wykonując okapotowanie silnika.
0 x
Umysł jest jak spadochron, działa o wiele lepiej gdy jest otwarty

Awatar użytkownika
jacob
Posty: 370
Rejestracja: pt sty 05 2007, 13:51
Lokalizacja: Warszawa
x 4

Post autor: jacob » czw sty 29 2015, 23:38

Cześć Koledzy.
Bardzo się cieszę, że wpadliście. Jak to mawiają, pozytywny feedback się bardzo przyda (krytyka też się do niego zalicza), bo to taki projekt wysokiego ryzyka chyba znowu sobie wymodziłem.
Te nierówne podłużnice krzywe jak diabli, to się zgadza. Szczerze, to strasznie nie lubię robić wnętrz kabin. Chyba w pewnym momencie miałem trochę dość i sobie odpuściłem - mea culpa.
Co do owiewki silnika, wszystko powiem jak na spowiedzi tylko proszę poczekajcie jeszcze chwilkę. Jak zamknę kadłub i zacznę robić go od zewnątrz - to będę po kolei pokazywał i objaśniał co i jak bo technika będzie identyko.
To żeby nie było, że tak sobie tylko teksty wypisuję, kilka fotek. Bakburcie Kaśki wystają w końcu żebra. Trochę równiej się starałem, ale wyszło jak widać. W każdym razie człowiek się nadziubie tych dynksów, a potem i tak to gdzieś tam się chowa.

Obrazek Obrazek Obrazek

Pozdrawiam!
0 x

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości