[R/G] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

wszystko o modelach kartonowych

Moderatorzy: Tomasz D., laszlik, kartonwork

Awatar użytkownika
QN
Posty: 792
Rejestracja: czw gru 04 2003, 8:29
Lokalizacja: Stasi Las
x 18

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: QN » wt maja 02 2017, 19:39

Artyleria główna, czyli TRZY WIEŻE. A każda z ok. 200 elementów…

Na pierwszy ogień poszły lufy z dobrodziejstwem inwentarza, czyli ponowna instrukcja jak sobie poradzić z fartuchami przeciwpodmuchowymi.

Obrazek

Najpierw wystrugałem sobie skośny patyczek, na którym zwinąłem z papieru śniadaniowego lufy. Potraktowałem je trochę SG i delikatnie przeszlifowałem. Potem dorobiłem sobie elementy, które miały oddać kształt przedniej płyty wieży, do której rzeczone fartuchy mają ściśle przylegać. Jak widać wersja fartuchów z dodatkowymi harmonijkowymi wzmocnieniami. Jak szkielecik był gotowy to tylko wystarczyło pojedynczą warstwę z chusteczki higienicznej uformować w fartuch i zaglutować w celu utrzymania kształtu i zabezpieczenia przed zniszczeniem.

Obrazek

Komplet luf gotowy. Tak przygotowane na koniec, po pomalowaniu, po prostu zostaną wklejone w przygotowane w wieży otwory.

Sama wieża. Jako pierwsza podstawa, a właściwie podstawy. Nic specjalnie trudnego – tyle że części dużo.

Obrazek

Potem trzeba było posklejać pudełeczka:

Obrazek

Każda ścianka – oddzielny element. Klejony z 2 warstw 100g papieru. Wszystkie krawędzie fazowane, klejone na BCG od dołu do góry. Po przyklejeniu każdego elementu dodatkowo wzmacniałem łączenia od wewnątrz SG. Po tym co widać na zdjęciu powyżej przyklejałem najpierw dach, potem tylną ściankę.

Jak pudełeczka były gotowe, to pozostał tylko je wzbogacić o wyposażenie:

Obrazek


Obrazek

Jak widać na zdjęciach wieże odrobinę się różniły. Wieża numer 1 miała dodatkowe wzmocnienia, wieża nr 3 miała na bokach wejściówki. Ta z numerem 2 była ordynarnie prosta – żadnych specjalnych dodatków;-)

Obrazek

Żeby nie było tak łatwo, różowo i przyjemnie to na koniec dorobiłem dodatkowe celowniki montowane na dachach wież wraz z osłonami. Taki celowniczek to 11 elementów, 3 papierki i 8 drucików poklejone do kupy. Duże nie są – widać porównanie do łepka szpilki.

Obrazek

I na koniec rzut okiem na komplet elementów oczekujących w kolejce do malowania.
0 x

Awatar użytkownika
Kanion
Posty: 68
Rejestracja: sob gru 13 2008, 17:40
Lokalizacja: Bydgoszcz
x 2

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: Kanion » wt maja 02 2017, 21:22

Czołem .

Standardowo - detalizacja i dbanie o prawidłowy wygląd - każda wieża inna - wszystko super.
Mam sugestie odnośnie armat - np. w rufowej wieży mógł byś wykonać je w maksymalnym uniesieniu - nie wiem jaki tam był kąt - uzmysłowiło by to oglądającemu osiągi techniczne odnośnie tegoż uniesienia.
Z tego co zaobserwowałem z innych Twoich relacji - malujesz pędzlem ,jak to wszystko co tu zrobiłeś też - to ja wymiękam ;-)

pozdrawiam i podziwiam
0 x
NIE OTWIERAM MINIATUREK !

Awatar użytkownika
QN
Posty: 792
Rejestracja: czw gru 04 2003, 8:29
Lokalizacja: Stasi Las
x 18

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: QN » wt maja 02 2017, 21:54

Armat nie da się już podnieść - fartuchy są na stałe. A kąt był naprawdę duży 85 stopni.

Co do malowania - to nie pierwszy mój okręt. Inne się pomalowały, to i ten dam jakoś radę.
0 x

Awatar użytkownika
Kanion
Posty: 68
Rejestracja: sob gru 13 2008, 17:40
Lokalizacja: Bydgoszcz
x 2

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: Kanion » wt maja 02 2017, 22:25

Wiem ,że szkoda jest jak krowa w studnie nawali ... ale tu też - właśnie ze względu na te 85 stopni - to jest jakiś tam osiąg - typ "N" podnosił na 40 stopni - różnica znaczna.
Decyzja uszanowana i zrozumiana.

A w to ,że dasz rade porządnie pomalować nie śmiem wątpić .Po prostu wyobraziłem sobie ten pędzelek , który tam wszędzie będzie musiał dotrzeć i to nie raz ,stąd to "wymiękam" - ja bym nie dał rady ;-)

pozdro
Ostatnio zmieniony czw maja 04 2017, 20:19 przez Kanion, łącznie zmieniany 2 razy.
0 x
NIE OTWIERAM MINIATUREK !

Awatar użytkownika
micek
Posty: 148
Rejestracja: czw sty 20 2011, 21:25
x 1

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: micek » śr maja 03 2017, 15:36

Pięknie Ci to idzie!

Pytanie techniczne: w czym projektujesz model? Masz jakieś specjalne oprogramowanie do rozwijania siatek, czy w jakimś Korelu zwykłym??
0 x

Awatar użytkownika
QN
Posty: 792
Rejestracja: czw gru 04 2003, 8:29
Lokalizacja: Stasi Las
x 18

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: QN » śr maja 03 2017, 15:53

Rysuję w Corelu. Na takiej samej zasadzie jak na kartce papieru. Co się da - liczę. Powierzchni nierozwijalnych nie rysuję - pasuję ręcznie.
0 x

Awatar użytkownika
QN
Posty: 792
Rejestracja: czw gru 04 2003, 8:29
Lokalizacja: Stasi Las
x 18

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: QN » sob maja 13 2017, 14:34

Wyrzutnie torpedowe. 2 sztuki, pięciorurowe. Wykonanie prawie identycznie z tymi w Farenholcie.

Po kolei, co robiłem.

Obrazek

Podstawka. Qń jaki jest każdy widzi.

Potem były rury:

Obrazek

Trzeba się było trochę pobawić w dorabianie pierścionków z papieru i drucików 0,1mm a na koniec podorabiać wszelkie druciki na tylnej części wyrzutni. 10 takich rur – ze 3 dni podchodziłem jak pies do jeża, klejąc po troszeczku, bo oklejanie nudziło się okrutnie.

Po rurach trzeba było zrobić takie „cuś”, które znajdowało się na wierzchu.
Zrobiłem 10 sztuk, przykleiłem do wyrzutni, popatrzyłem na te w Farenholcie i … oderwałem i wyrzuciłem.

Obrazek

Przyjrzałem się im jeszcze raz i stwierdziłem, że w poprzednim modelu były równiejsze. W czym tkwiła różnica? Otóż te odstające (miedziane) druciki trzeba było nieco inaczej mocować. Jak je przyklejałem – zawsze coś było krzywo. W końcu doszedłem jak to robiłem poprzednio. Cała tajemnica tkwiła w zrobieniu otworu w cynowym 1mm druciku, potem zaokrągleniu tegoż od góry i dopiero wklejenie w otwór drucika miedzianego 0,5mm. Resztę już widać na zdjęciu. Zdjęcie będzie na przyszłość – już nie zapomnę, jak to robiłem ;-)

Dalej już było z górki. Litania drucianej drobnicy do przyklejenia i wyrzutnie gotowe:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Może przydużo zdjęć, ale chciałem pokazać je z wielu stron.
0 x

Hiob
Posty: 90
Rejestracja: sob kwie 28 2007, 12:33
Lokalizacja: Norwich/Anglia
x 1

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: Hiob » sob maja 13 2017, 17:05

Mistrzowska robota siadać i podziwiać.
Brawo.
0 x

Awatar użytkownika
QN
Posty: 792
Rejestracja: czw gru 04 2003, 8:29
Lokalizacja: Stasi Las
x 18

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: QN » ndz cze 18 2017, 20:16

Uzbrojenie przeciwpodwodne.
Sporo drobnych, cienkich pasków, które trzeba posklejać do kupy. Tym razem troszkę inne podejście niż przy poprzednich niszczycielach. Nie robiłem kątowników, z których klejone były ramki, ale robiłem coś na kształt fototrawek.

Do rzeczy.

Obrazek

Rozpocząłem od bomb głębinowych . Dwa rodzaje: 24 sztuki 300lb, 26 sztuk 600lb. Małe do miotaczy na burtach, duże na rufę – do zrzutni.

Po bombach na warsztat poszły burtowe magazynki do miotaczy.

Obrazek

Powyżej moje „fototrawki”. Wycinałem najpierw otwory wewnętrzne, potem glutowałem ramki, na końcu wycinałem je od zewnątrz. Takim oto sposobem wychodzi mi coś na kształt blaszek. Teraz to wszystko trzeba pozbierać do kupy. Etap pośredni poniżej:

Obrazek

A tak wyglądają skończone magazynki:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Do kompletu jeszcze takie małe „cuś” , które było obok magazynków:

Obrazek

Miotacze bomb głębinowych – powtórka z Farenholta. Dokładnie identyczne – składowe i efekt końcowy:

Obrazek

Obrazek

Rufowe zrzutnie bomb głębinowych. Elementy składowe

Obrazek

I efekt końcowy:

Obrazek

Jeszcze tylko dodatkowe elementy podtrzymujące w zrzutniach bomby od góry:

Obrazek

I na koniec rufowe magazynki. I znów elementy składowe:

Obrazek

I skończone magazynki:

Obrazek

A tak wygląda komplet elementów z tego odcinka telenoweli oczekujących na malowanie:

Obrazek

Trzeba się brać za drobnicę pokładową. Koniec coraz bliżej…
1 x

Awatar użytkownika
Szydercza Gała
Posty: 1576
Rejestracja: pt mar 05 2004, 14:48
Lokalizacja: ZIELONA WYSPA PEŁNA OWIEC
x 6

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: Szydercza Gała » wt cze 20 2017, 7:49

Słuszną linię ma nasza władza...😉
0 x
NUR FüR MASON!!!!! :haha:
ZŁO SQUAD
WSPÓŁZAWODNICTWO RACJONALIZATORSKIE- DŹWIGNIĄ POSTĘPU TECHNICZNEGO!
NIE OTWIERAM MINIATUREK !!!

ODPOWIEDZ