[R/G] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

wszystko o modelach kartonowych

Moderatorzy: Tomasz D., laszlik, kartonwork

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
QN
Posty: 795
Rejestracja: czw gru 04 2003, 8:29
Lokalizacja: Stasi Las
x 21

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: QN » ndz lut 12 2017, 9:40

Po elektronice wykonałem sprzęt ratunkowy, czyli tratwy i łódź.

Najpierw tratwy. Tym razem nie okrągłe a prostokątne. A więc z papieru. Jak były wycinane:

Obrazek

Po wycięciu, delikatnym zaokrągleniu krawędzi, zalutowaniu i wyszlifowaniu przyszła pora na oklejanie paskami:

Obrazek

Obrazek

Przyklejanie w kolejności jak na obrazkach. Widać jak sobie poradziłem z wklejeniem lin na zewnętrznej części tratew. Jak ktoś pamięta relację z budowy Farenholta, to jest to powtórka z rozrywki, tylko z innym typem tratew.

Po paskach wykonałem plecionkę dna:

Obrazek

Nic trudnego – paseczki 0,5 mm klejone na BCG.
I na koniec wszystko złożone do kupy, łącznie z konfiguracją wyposażenia, jaką zidentyfikowałem na zdjęciach z 1945 roku.

Obrazek

Zdjęcie grupowe z paseczkami, które będą służyły do ich zamocowania do stelaży:

Obrazek

I same stelaże – trochę drutu 0,5 mm pociętego i sklejonego w ramki:

Obrazek

Po tratwach wykonałem łódź ratunkową. Tutaj już powtórka z wszystkich poprzednich moich niszczycieli. Jest identyczna z tą na Farenholcie.

Obrazek

Tak przyklejałem kil do kadłuba. Potem sporo szlifowania, glutowania… do skutku. Na koniec odcięcie kilu od reszty papieru, dodanie wyposażenia i łódeczka gotowa:

Obrazek

Po łódce żurawiki:

Obrazek

Przyklejanie bocznych wzmocnień. A tak wyglądają po skończeniu, wraz z elementem na którym stała łódeczka:

Obrazek

I tak oto dotarłem do najważniejszego elementu definiującego okręt, czyli uzbrojenia. Zacznie się zabawa…
0 x

Awatar użytkownika
QN
Posty: 795
Rejestracja: czw gru 04 2003, 8:29
Lokalizacja: Stasi Las
x 21

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: QN » sob lut 25 2017, 15:37

No i się zaczęło. Pociesza mnie tylko, że jest to amerykański niszczyciel z końca wojny a nie pancernik.
Gąsienice do czołgu mogą się z tą zabawą schować.

Uzbrojenia część pierwsza, czyli Oerlikony. Tym razem wersja z celownikami Mark 14, na pełnej podstawie. Tak mi wyszło z analizy zdjęć.

Na początek zwijanie sprężyn na lufę.

Obrazek

Potem tylko pociąć na odcinki, wyrównać odległości pomiędzy spiralami i nałożyć na lufę.

A tak kleiło się drutologię z tyłu armatek:

Obrazek

Trzecia ręka w postaci plasteliny.

Po przygotowaniu półproduktów do lufy wyglądało to tak:

Obrazek

Tym razem zrezygnowałem z robienia otworów w bocznych paskach na rzecz poprawności wymiarowej. Po przyklejeniu i tak praktycznie tych otworów nie było widać.
A tak wygląda kompletna lufa:

Obrazek

Po lufie zabrałem się za podstawę. Przy podstawie było pokrętło z trójramiennym środkiem. Tym razem powstał element druciano – papierowy:

Obrazek

Do tego dorobiłem papierową podstawę:

Obrazek

I uzbroiłem ją w drutologię, w tym kable zasilające do celownika Mark 14:

Obrazek

Po podstawie rozpocząłem zespół osłony. Na pierwszy ogień – zasilanie? sterowanie? Celownika. W każdym razie stamtąd idą do niego kable:

Obrazek

Reszta podzespołów osłony:

Obrazek

I w końcu miałem kompletną pelotę w podzespołach:

Obrazek

A tak wygląda złożona na sucho do kupy z niezbędnymi przymiarami porównawczymi:

Obrazek


Obrazek


Obrazek

I na koniec zdjęcie rodzinne wszystkich 11 Oerlikonów:

Obrazek

Z danych statystycznych – każde działko składa się z 55 elementów.
Teraz czas na większe kalibry…
0 x

Awatar użytkownika
Tempest
Posty: 2157
Rejestracja: sob maja 10 2003, 0:15
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
x 1

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: Tempest » sob lut 25 2017, 15:49

Po paskach wykonałem plecionkę dna
Lipa Panie ... te paski są przyklejone górne na dolne a nie przeplatane :D

A tak na poważnie to ... the szok
0 x
Pozdrawiam
Tempest

Szukajcie a znajdziecie...

Awatar użytkownika
QN
Posty: 795
Rejestracja: czw gru 04 2003, 8:29
Lokalizacja: Stasi Las
x 21

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: QN » sob lut 25 2017, 16:23

Gdyby były przeplatane, to pewnie bym przeplatał. Ale nie były ;-)

To raczej były drewniane płaskie listwy pozbijane w kratownicę.
0 x

Awatar użytkownika
micek
Posty: 148
Rejestracja: czw sty 20 2011, 21:25
x 1

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: micek » pn lut 27 2017, 8:44

no Panie to żeś dosypał węgla! Kim ty jesteś z zawodu? Neurochirurgiem czy zegarmistrzem?????? :-D
0 x

Awatar użytkownika
Szydercza Gała
Posty: 1579
Rejestracja: pt mar 05 2004, 14:48
Lokalizacja: ZIELONA WYSPA PEŁNA OWIEC
x 6

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: Szydercza Gała » wt lut 28 2017, 1:03

QŃ-u jak zwykle bajka, ja mam tylko jeden pomysł racjonalizatorski. wszędzie tam gdzie użuwasz kartonu/brystolu 0,2 mm przestań, a zacznij używać polistyrenu. nie trzeba glutować, a klei się bezśladowo i bez zgrubień na Tamiyowski Extra Thin Cement. Nie wiem czy można dostać arkusze 0,1 mm ale jeżeli można to też bym rozważył.
WIELKIE JOŁ
0 x
NUR FüR MASON!!!!! :haha:
ZŁO SQUAD
WSPÓŁZAWODNICTWO RACJONALIZATORSKIE- DŹWIGNIĄ POSTĘPU TECHNICZNEGO!
NIE OTWIERAM MINIATUREK !!!

Awatar użytkownika
QN
Posty: 795
Rejestracja: czw gru 04 2003, 8:29
Lokalizacja: Stasi Las
x 21

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: QN » wt lut 28 2017, 22:09

I chyba w tym problem - ja nie używam kartonu 0,2 mm, a 100g satynowany papier do drukarki. Zazwyczaj przyjmuje się że 100g papier ma grubość 0,1mm - w setne mm już nie idę i suwmiarką nie mierzyłem. Zwykły papier z wycinanek jest dla mnie za gruby - przynajmniej do drobnicy. Duże elementy (jak ściany nadbudówek) po prostu podklejam - ale też tylko tam, gdzie nie widać.

Coś mi się zdaje, że ciężko byłoby dostać tak cienki polistyren.
Pomijam już fakt, że papier obrabiać jakoś umiem a plastiku nie ;-)

Poza tym, dzięki używaniu papieru satynowanego, nie muszę nic traktować SG. Żaden element (za wyjątkiem elementów typu pasek 1mm z dziurami w środku) nie jest niczym impregnowany.

Do klejenia papieru używam tylko BCG. SG jest tylko do łączenia z drutologią lub do ekstremalnie cienkich i długich elementów.
0 x

Awatar użytkownika
Basalt
Posty: 1
Rejestracja: pn lut 27 2017, 14:09
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: Basalt » śr mar 01 2017, 10:13

Niesamowite jest to co robisz :) Przyjemnie się ogląda te zdjęcia
0 x
Usuwanie zmarszczek laserem - sprawdź laser-na-zmarszczki.pl

Awatar użytkownika
QN
Posty: 795
Rejestracja: czw gru 04 2003, 8:29
Lokalizacja: Stasi Las
x 21

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: QN » sob kwie 22 2017, 16:51

Kalibry niby większe, ale tylko dwa razy, czyli walka z 40mm Boforsami.
Do wykonania 12 luf. Dwa zestawy poczwórne i dwa podwójne.
Na początek posklejałem podzespoły – lufy, celowniki, pokrętła, siedzenia, podstawy w kawałkach…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Potem już „tylko” uzupełnianie podstaw o wszelkie elementy wyposażenia i w efekcie otrzymuje się takie podstawy do poczwórnych działek:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Oraz takie podstawy podwójnych działek:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tak wyglądają zestawy poczwórne w komplecie (lufy dołożone tylko na sucho):

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Poniżej kompletne zestawy podwójnych Boforsów:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I ostatnie zdjęcie rodzinne, w odrębnych podzespołach, w oczekiwaniu na malowanie:

Obrazek

Uzbrojenia ciąg dalszy przede mną…
0 x

Awatar użytkownika
gk
Posty: 772
Rejestracja: wt sie 19 2003, 15:53
Lokalizacja: Krosno
x 12

Re: [R] DD774 USS Hugh W. Hadley - od podstaw

Post autor: gk » sob kwie 22 2017, 21:04

No QN - narobiłeś się :spoko:. Podziwiam cierpliwość.
Po malowaniu efekt będzie niesamowity.

pzdr Grzegorz
0 x

ODPOWIEDZ