(R) HMS Victory - Shipyard

wszystko o modelach kartonowych

Moderatorzy: Tomasz D., laszlik, kartonwork

Awatar użytkownika
Paragraf
Posty: 30
Rejestracja: czw cze 05 2014, 8:41
Lokalizacja: Gdynia
x 1

Post autor: Paragraf » czw lip 31 2014, 22:08

Mała aktualizacja przed zamknięciem rufy. Wykonałem pokładniki oraz dorzuciłem admirałowi mapkę, żeby nie nudziło mu się podczas rejsu :lol: . Następny etap prac to układanie właściwego poszycia.

Obrazek

Obrazek

Jurek Killer pisze: I jeszcze prośba o zachowanie sposobu relacji z ukazaniem jak wykonać poszczególne elementy. Można się sporo nauczyć.
Ze swej strony mogę obiecać, że w dalszym ciągu będę starał się pokazywać nie tylko co zrobiłem, ale też jak to wykonałem. Tak ja rozumiem sens relacjonowania budowy modelu na forum. To co pokazuję dla większości będzie oczywistą oczywistością, ale może dla niektórych, zwłaszcza młodych adeptów sztuki modelarskiej, będzie to coś nowego. Taką mam nieskromną nadzieję.

CDN...
Ostatnio zmieniony śr lis 26 2014, 10:52 przez Paragraf, łącznie zmieniany 1 raz.
0 x

Awatar użytkownika
Paragraf
Posty: 30
Rejestracja: czw cze 05 2014, 8:41
Lokalizacja: Gdynia
x 1

Post autor: Paragraf » ndz sie 10 2014, 22:43

Rozpocząłem układanie właściwego poszycia. Będzie ono w całości wykonane z preszpanu o gr. 1 mm, ciętego na paski o szerokości mniej więcej 3 mm, imitujące planki. Cięcie preszpanu nożykiem jest koszmarem; preszpan jest twardy niemalże jak drewno i czuć to w palcach. Na położenie całego poszycia zużyję też pewnie całe opakowanie nożyków bo szybko się tępią. Preszpan ma jednak kilka zalet - nie rozwarstwia się podczas cięcia, dobrze się wygina a przy tym jest bardzo twardy. Planki układa się całkiem przyjemnie; największym problemem jest to, aby krawędzie planek dokładnie ze sobą się stykały, a planki nie wystawały jedna ponad drugą. Nie do końca mi się to udało, ale ponoć trening czyni mistrza :D. Na zdjęciu pierwsze efekty prac nad poszyciem; poszycie zostało pomalowane dwiema warstwami Caponu i delikatnie przeszlifowane.

Obrazek
CDN...
Ostatnio zmieniony śr lis 26 2014, 10:49 przez Paragraf, łącznie zmieniany 1 raz.
0 x

Awatar użytkownika
Paragraf
Posty: 30
Rejestracja: czw cze 05 2014, 8:41
Lokalizacja: Gdynia
x 1

Post autor: Paragraf » pt wrz 19 2014, 21:38

Rozpocząłem układanie poszycia na burtach. W pierwszej kolejności wyznaczyłem dolną krawędź głównego pasa wzmocnień (tzw. main wale). W tym celu odwzorowałem na kalce technicznej krawędzie oklejek, które zgodnie z wycinanką Shipyardu stanowią poszycie burt powyżej linii wodnej. Poszczególne kawałki kalki technicznej, odpowiadające przerysowanym fragmentom poszycia burt, przykleiłem tymczasowo do kadłuba za pomocą taśmy malarskiej i ostatecznie w odpowiednim miejscu odrysowałem na obu burtach dolną krawędź pasa wzmocnień. Następnie, również posiłkując się wycinanką Shipyardu, przerysowałem na kalkę techniczną kształt odpowiadający całej szerokości pasa wzmocnień. Tak wykonany szablon przykleiłem następnie do preszpanu, co może wydawać się nieco dziwne, od jego wewnętrznej strony tj. od tej, która jest klejona do kadłuba i odrysowałem na preszpanie kształt szablonu. Następnie tak rozrysowany szablon pociąłem na poszczególne planki. O tym jak wyznaczam szerokość planek na oklejkach, aby płynnie zmniejszały się w kierunku rufy i dziobu będzie w następnym poście (na razie nie przygotowałem do tego materiałów zdjęciowych).

Obrazek

Obrazek

A teraz rzecz o tym, dlaczego wycinam planki od strony wewnętrznej, czyli nieco niestandardowo. Zazwyczaj poszczególne elementy wycinane są od strony zewnętrznej tzn. tej widocznej po sklejeniu danego elementu. Tym razem prowadząc ostrze nożyka od strony wewnętrznej czynię to z uwagi na kształt noża i tendencję do "rozszerzania"; się grubego preszpanu podczas cięcia. Ostrze nożyka, jak powszechnie wiadomo, ma kształt stożkowy. Podczas cięcia preszpanu nożykiem, zwłaszcza preszpanu o grubości co najmniej 1 mm, powstaje widoczne rozwarstwienie pomiędzy ciętymi krawędziami w kształcie litery V. Szczelina powstała w skutek cięcia jest zatem na górnej powierzchni ciętego preszpanu szersza niż przy dolnej krawędzi. Kiedy tak wycięte planki układa się na burtach, wówczas szersza szczelina znajduje się od strony wewnętrznej (klejonej), a z uwagi na kształt wręg, wewnętrzne, ukośne krawędzie cięcia schodzą się ku sobie i niejako dopasowują się do obła kadłuba. Jednocześnie, przy takim sposobie cięcia planek, dolne krawędzie wyciętej uprzednio planki czyli te, na których szczelina powstała w skutek cięcia jest nieznaczna, ładnie się ze sobą łączą, niemalże bez widocznych krawędzi styku (obrazuje to nieudolnie dolny rysunek po lewej stronie). Gdyby planki rozcinać od strony zewnętrznej, to wówczas z uwagi na to rozwarstwienie preszpanu i obły kształt kadłuba, na łączeniu poszczególnych planek powstawałyby widoczne szpary (mniejsze lub większe). Przedstawia to mniej więcej dolny rysunek po prawej stronie.

Obrazek

Przy takim sposobie wykonywania planek należy jednocześnie pamiętać o tym, że przyklejając do preszpanu szablon wykonany z kalki, należy mocować go tak, aby po przytwierdzeniu widoczna była wewnętrzna powierzchnia szablonu tj. ta, która byłaby klejona do kadłuba. Odrysowując szablon na preszpanie tworzymy zatem niejako jego lustrzane odbicie.
Ułożone przeze mnie planki są na razie "podstawą" pod właściwy pas wzmocnień, który powinien być od razu wykonany z preszpanu o grubości 2 mm. Niemniej jednak musiałem tę pracę podzielić sobie na dwa etapy, albowiem nie wyobrażam sobie wycięcia od razu planek pasa wzmocnień z preszpanu o tej grubości. Do tego pas wzmocnień na Victory ma specyficzny wzór, którego odwzorowanie w preszpanie o grubości 2 mm byłoby bardzo trudne, zwłaszcza dla dłoni. Ten specyficzny układ tzw. anchor stock, będzie ułożony w dalszym etapie prac.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

CDN...
Ostatnio zmieniony śr lis 26 2014, 10:46 przez Paragraf, łącznie zmieniany 1 raz.
0 x

Awatar użytkownika
Paragraf
Posty: 30
Rejestracja: czw cze 05 2014, 8:41
Lokalizacja: Gdynia
x 1

Post autor: Paragraf » sob lis 15 2014, 19:17

Dzisiejszy odcinek brazylijskiego serialu będzie o sposobie wyznaczania przebiegu planek na dennej części kadłuba. W pierwszej kolejności podzieliłem najdłuższą w obwodzie wręgę (odległość liczona od pasa wzmocnień do kilu) na 7 równych odcinków o szerokości 15 mm. Szerokość każdego z tych odcinków odpowiada szerokości pięciu trzymilimetrowych planek. Ostatni ósmy odcinek ma szerokość 12 mm.

Obrazek

Następnie do kadłuba, za pomocą taśmy malarskiej mocowałem tymczasowo proste listwy tzw. battens, rozpoczynając od miejsc wyznaczonych na najbardziej obłej wrędze. Każdą z listew mocowałem następnie w kierunku dziobu i rufy. Listwy układałem tak, aby stopniowo, rozpoczynając od śródokręcia, łagodnie wznosiły się ku górze. Z uwagi na obły kształt kadłuba, batensy, które mocuje się płasko do kadłuba, na dziobie wznoszą się ostro ku górze. W związku z tym przebieg ten nieco skorygowałem doginając listwy lekko w dół, ale zachowując przy tym ich wznios ku górze. Na rufie batensy układałem płasko, bez żadnej korekty kształtu, zgodnie z ich przebiegiem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po położeniu wszystkich batensów odrysowałem ołówkiem ich przebieg na kadłubie. W ten sposób uzyskałem 8 pasów, które będą stanowiły oklejki kadłuba, dzielone następnie na poszczególne planki.

Obrazek


Obrazek

Teraz rzecz o tym w jaki sposób dzielę tak wyznaczone oklejki na poszczególne planki. Do tego celu posługuje się poniższym szablonem.

Obrazek

Pionowa linia po prawej stronie wyznacza maksymalną szerokość planki tj. w moim przypadku 3 mm. Linie te zbiegają się w jednym punkcie tworząc trójkąt. Długość takiego szablony może być dowolna; im dłuższy tym lepiej bo większa będzie dokładność odwzorowywania przebiegu planek na oklejkach, będą one przebiegać bardziej płynnie.

Tak wykonany szablon przykładam do wcześniej przygotowanego pasa stanowiącego oklejkę kadłuba tak, aby dolna krawędź oklejki pokrywała się z najniższą, poziomą linią szablonu i przesuwam w prawo lub w lewo aż do momentu kiedy górna krawędź oklejki będzie przecinać się z górną, ukośną linią szablonu (te punkty styku zaznaczone są na rysunku strzałkami). Wówczas delikatnie zaznaczam igłą punkty w tych miejscach, w których linie ukośne przecinają się z linią pionową. Tak postępuję aż do końca oklejki. W miejscach gdzie oklejka się zwęża przykładana jest węższa część trójkątnego szablonu. W ten sposób możliwe jest płynne zwężanie poszczególnych planek od miejsca gdzie są najszersze (na śródokręciu), aż do najmniejszej ich szerokości (np. na dziobie).

Obrazek

Ostatecznie połączyłem tak wyznaczone punkty i określiłem przebieg i szerokość poszczególnych planek.

Obrazek

Obrazek

Oczywiście mój sposób jest bardzo analogowy i może archaiczny. Czynność tę można pewnie wykonać lepiej i dokładniej w odpowiednim programie komputerowym, ale niestety ja nie potrafię takowego obsługiwać.


CDN...
0 x

Awatar użytkownika
Paragraf
Posty: 30
Rejestracja: czw cze 05 2014, 8:41
Lokalizacja: Gdynia
x 1

Post autor: Paragraf » śr lut 04 2015, 17:07

Mała aktualizacja z postępu prac przy układaniu poszycia. Niestety pomimo moich usilnych starań polegających na odpowiednim zaokrąglaniu poszczególnych planek przed ich przyklejeniem, klejenia ich tylko na styku z wręgą, a nie na całej powierzchni podposzycia, na dziobie i rufie pojawiły się tu i ówdzie delikatne krowie żeberka. Wprawdzie efekt żeberek daje się nieco zniwelować szlifując preszpan w miejscu gdzie styka się z wręgą i dzięki temu nie są one rażąco widoczne, ale faktem jest, że są. Mam nadzieję, że na drugiej burcie uda mi się uniknąć tej wpadki. W razie czego, prawa burta będzie zawsze bliżej ściany ;-)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

CDN...
0 x

Awatar użytkownika
Paragraf
Posty: 30
Rejestracja: czw cze 05 2014, 8:41
Lokalizacja: Gdynia
x 1

Re: (R) HMS Victory - Shipyard

Post autor: Paragraf » pt paź 02 2015, 17:39

Poszycie na części dennej kadłuba skończone. Tak to się mniej więcej prezentuje. Poszycie nie jest jeszcze ostatecznie wyszlifowane, stąd widoczne gdzieniegdzie nierówności pomiędzy plankami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W części rufowej musiałem naprawić drobny błąd popełniony na początku układania poszycia kadłuba. Otóż listwę (zaznaczona strzałką), która stanowi podstawę pod później mocowaną stewę wyciąłem tak, że w przekroju była ona prostokątna.

Obrazek

W czasie wykonywania poszycia zorientowałem się, że przy tak wyciętej listwie nie będzie możliwości prawidłowego ułożenia listewek na kadłubie. Ostatnia planka, ta stykająca się z listwą "podstewową", jest bowiem specyficznie wygięta; na pewnym odcinku leży płasko (poziomo) po czym skręca się pod kątem 90 stopni i na końcu rufy przebiega już pionowo (obrazuje to rysunek 1).

Obrazek

Niestety przy takim wycięciu tej listwy "podstewowej" tzn. o prostokątnym przekroju, nie da się prawidłowo ułożyć tej ostatniej planki. Boczna krawędź ostatniej planki, w swym przebiegu, na pewnym odcinku styka się z bowiem z boczną krawędzią listwy "podstewowej", a w dalszym przebiegu ta sama krawędź, aby prawidłowo wykonać poszycie, powinna stykać się z dolną powierzchnią tej listwy "podstewowej". Tak wycięta listwa pod stewą tzn. prostokątna, uniemożliwia prawidłowe ułożenie tej ostatniej planki. Aby usnąć ten problem musiałem zerwać kawałek listwy i ściąć ją do środka pod kątem 45 stopni tak, aby w przekroju była trapezem (obrazuje to rysunek 2). Wówczas ostatnią plankę ściąłem także pod kątem 45 stopni i wszystko już dobrze pasowało.

Obrazek


CDN...
0 x
Mało casu kruca bomba, mało casu.

Awatar użytkownika
Paragraf
Posty: 30
Rejestracja: czw cze 05 2014, 8:41
Lokalizacja: Gdynia
x 1

Re: (R) HMS Victory - Shipyard

Post autor: Paragraf » ndz paź 11 2015, 17:40

Pierwszy z kilku gretingów. Kratownica z forniru wykonana wg metody opisanej tutaj http://www.koga.net.pl/forum/viewtopic.php?f=10&t=45378. Ramka wykonana z preszpanu malowanego umbrą paloną Talensa.

Obrazek

CDN...
Ostatnio zmieniony wt paź 20 2015, 10:29 przez Paragraf, łącznie zmieniany 2 razy.
0 x
Mało casu kruca bomba, mało casu.

Awatar użytkownika
Viking_BB
Posty: 315
Rejestracja: pt maja 08 2015, 7:58
Lokalizacja: Bielsko-Biała
x 7

Re: (R) HMS Victory - Shipyard

Post autor: Viking_BB » pn paź 12 2015, 7:53

Kur'de'balans, podobuje mi się praca i pomysłowość Waszmości.
0 x
Pozdrowienia z Beskidów
----------------------
Dumny właściciel portalu: Kartonowa Kolej
Dumny członek grupy: Bielska Strefa Modelarska

Awatar użytkownika
gk
Posty: 772
Rejestracja: wt sie 19 2003, 15:53
Lokalizacja: Krosno
x 12

Re: (R) HMS Victory - Shipyard

Post autor: gk » wt paź 13 2015, 19:37

Świetny detal i niezła metoda na greting.
Naprawdę wartościowa relacja.
Dawaj więcej takich ciekawostek i nowinek :usmiech: .

pzdr Grzegorz
0 x

Awatar użytkownika
Paragraf
Posty: 30
Rejestracja: czw cze 05 2014, 8:41
Lokalizacja: Gdynia
x 1

Re: (R) HMS Victory - Shipyard

Post autor: Paragraf » sob sty 16 2016, 22:10

Żeby nie było, że nic nie robię ;-)
Wszystkie gretingi górnego pokładu ...

Obrazek

i w docelowym miejscu na pokładzie.

Obrazek

CDN...
0 x
Mało casu kruca bomba, mało casu.

ODPOWIEDZ